nonsens
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:
Der Vertrag von 17.6.1991 zwischen der BRD und RP
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Tagi
@import url(http://www.google.pl/cse/api/branding.css);
Twoja wyszukiwarka
Nasza Czeladź

Utwórz swoją wizytówkę
piątek, 22 maja 2009
o równe prawa dla Polaków i obywateli RP w Polsce, o dostęp do TVP dla przeciwników wyborów unijnych 7 czerwca 2009 r.


----- Original Message -----

From: SOWA
Sent: Saturday, May 23, 2009 3:23 PM
Subject: jeszcze nie widze tam Pana nazwiska


walki nie mozna prowadzic w pojedynke,
dlatego szukamy drugich ludzi deklarujacych podobne cele
powiadomilem Pana, ze jest petycja przeciwnikow wyborow unijnych
a jeszcze nie widze tam Pana nazwiska:

Bogusław Maśliński
Konrad Kubiak
Jozef Zeglen
Boguslaw Porczak
Grzegorz Niedźwiecki
Tadeusz Cichocki
Alicja Wawrzyńska
Stefan Kosiewski
Krystyna Brzewska-Mastalska
Piotr Marek
Rafał Żołędziewski
Michał Stokłosa
Bolesław Szenicer
Kazimierz Józef Styrna
Krzysztof Zagozda
Robert Grzegorz Wójcikowski

http://www.propolonia.pl/petycje.php?action=podpisy-za&id=10

inni Polacy tez tam Pana nie widza

Podpisy sygnatariuszy petycji:

Stanisław Baj
Marian Barański
Marian Brudzyński
Tadeusz Dylak
Roman Kafel
Witold Karolewski
Dariusz Kosiur
Kazimierz Murasiewicz
Andrzej Skorski
Ryszard Szkopowski
Paweł Ziemiński
http://www.propolonia.pl/petycje.php?id=10

piątek, 03 kwietnia 2009
HYMN UWŁASZCZENIOWY
Polski Ruch Uwłaszczeniowy

Polski Ruch Uwłaszczeniowy

dokonanego przez użytkownika sowa


              HYMN UWŁASZCZENIOWY

Oszukiwani, wciąż rozkradani
Bez strachu i wstydu cienia
Do ciebie biedna Polsko wołamy
Wzywając Boga imienia

Żeby żyć godnie we własnym Kraju
Żądamy dziś uwłaszczenia
Kopalń i stoczni, fabryk i banków
I świętej Polskiej ziemi

Nie będziem knechtem czy gojem państwa
Co się chce tutaj zaplenić
Więc naprzód Polsko! Wstań Polsko Moja
Żądamy Uwłaszczenia!
Nie będzie Polak knechtem i gojem
Kainowego plemienia

Bracia Rodacy! Polki Polacy!
Nie wolno nam pofolgować
Wypędźmy hyclów co nami rządzą
Aby Ojczyznę ratować.

Trzeba żyć wolnym w chwale Ojczyzny
Choć zewsząd czyha wróg wraży

Niech nam przewodzi Boża Mateńka
Ze świętą blizna na twarzy
J czyny przodków w geście pamięci
Złożym na stopniach ołtarza
By uczyć młodych chwały Ojczyzny
By je niezmiennie pomnażać.

autor. Jan Justus Kielce 01-04-2009r
http://de.groups.yahoo.com/group/sowa/message/563
http://sowa-frankfurt.ning.com/photo/polski-ruch-uwlaszczeniowy

wtorek, 19 sierpnia 2008
Stefan Kosiewski: Powstań, Panie, w swojej potędze
Od sowa magazyn

    Boże, ochraniaj Polskę przed unijną imigracją nieekonomiczną: muzułmańskimi niewolnikami,  kontyngentowymi uchodźcami z Kaukazu, Pakistanu, Ukrainy 

Dla Polaków nie ma w Polsce pracy, bo jest wysokie bezrobocie i rząd - jaki by nie był od 20 lat z nadania Magdalenki - musi przyznać, że dla pracodawcy w hipermarkecie, centrum logistycznym, montażowni, dla globalnego kapitalisty bez Ojczyzny, którego oligarchia żydowska zwalnia z płacenia w Polsce podatków, jest to sytuacja nadzwyczaj korzystna, bo jest kim poniewierać, pogardzać i jest kogo zniewalać.  Jednym słowem: nie musi już religijna dusza starszego brata w niewierze pchać się do raju, odkąd Specjalna Wałbrzyska Strefa Nieekonomiczna dla Polski i Narodu Polskiego rozpoczyna się dla ludzi z kiepełe kilkadziesiąt kilometrów od Bautzen, zaraz za granicą z dawnymi Niemcami.

Jaki by nie był od 20 lat z nadania okrągłego stołu ten rząd w Ojczyźnie naszej, rząd nie dla Polaków, to musi jednak przyznać to samo, co każdy inny rząd na całym świecie: sytuacja masowego i długookresowego bezrobocia (tzn. rzeczywistego pozostawania całych grup społecznych bez stałej pracy)  jest z punktu widzenia społecznego bezwzlędnie zbrodnią, zaplanowaną zagładą, powszechnym dogorywaniem w  nędzy getta milionów dorosłych ludzi na terenie totalitarnie zglobalizowanego według unijnych dyrektyw kraju.

Jaki by nie był ten rząd, czy samorząd w Polsce z nadania układu marksistowsko-leninowskich żydokomunistów Urbana, Kiszczaka, Jaruzelskiego i Rakowskiego z trockistowsko-rewizjonistycznymi żydokorowcami Michnika, Borusewicza, Kaczyńskiego i Wałęsy, to musi jednak coś z tą chorobą masowego bezrobocia zrobić, bo nie wiadomo, czy Naród Polski przyjąłby znowu z takim samym zrozumieniem odtwarzanie z taśmy telewizyjnej wieczornych pogadanek termośnego żydoministra-korowca ds. rozbawiania bezrobotnych, jak powtórki filmowych przygód sowieckiego agenta w niemieckim mundurze.

Najlepszym sposobem na zmniejszenie masowego bezrobocia są masowe przyjęcia ludzi do pracy. Dlatego rząd Donalda Tuska chce ułatwić polskim firmom zatrudnianie obywateli Mołdowy i Gruzji. Ukraińcy, Rosjanie i Białorusini będą mogli pracować bez zezwolenia nawet przez dziewięć miesięcy - poinformowała 13 sierpnia 2008 roku Gazeta Prawna donosząc, iż  Eksperci uważają, że potrzebne są kolejne ułatwienia dla pracowników z państw Dalekiego Wschodu i Kazachstanu. 

Przed dwoma laty Nowyje Izwiestia  poinformowały, że "przyjmując w swoje szeregi nowicjuszy, do których zalicza się także Polska, Unia Europejska zobowiązała ich do wpuszczenia w latach 2006-13 znacznej liczby imigrantów z krajów »III Świata« (głównie muzułmańskich)". (...) O ile dla niewielkiej Estonii kwota ta wynosi 30 tys. osób, o tyle w wypadku 38-milionowej Polski chodzi o 750 tys. imigrantów. Stanowi to prawie 2 proc. obecnej liczby ludności kraju".

Wszyscy bez wyjątku politycy i wszystkie media w Polsce zignorowały informację o planach zasiedlenia naszego kraju przez Unię Europejską, w pierwszej tylko fazie, blisko milionem nowych osadników, potrzebnych z jednej strony do wykonywania niewolniczej pracy, której podejmują się imigranci ekonomiczni w pierwszych latach po osiedleniu i w pierwszym pokoleniu, a z drugiej strony - przydatnych dla przeprowadzenia pożądanych przez masonerię zmian w strukturze etnicznej i społecznej Ojczyzny Polaków.  Indagowany przeze mnie w radiowej rozmowie telefonicznej żydominister-korowiec Macierewicz nie umiał odpowiedzieć na postawione mu nocą pytanie, po co w Polsce utworzono przed paru laty przy każdym Urzędzie Wojewody Departament  ds. Migracji, jeżeli nie po to, żeby nawet na najgłębszej europejskiej prowincji było sprawne narzędzie do realizowania polityki Komisji Europejskiej w stosunku do obszaru i ludności Polski?

Na jednym tylko blogu politycznym Antoni Ramz dostrzegł wtedy, że żydokomunistyczny minister Meller w Informacji Rządu na temat polityki zagranicznej wspomniał kilkanaście dni po rosyjskojęzycznym komunikacie: "Odpowiednią uwagę poświęcimy też innym narastającym problemom, które coraz bardziej odnoszą się lub mogą odnosić również do Polski: problematyce starzenia się społeczeństw europejskich, a także ściśle z tym związanemu zagadnieniu pozyskiwania siły roboczej z zewnątrz, szczególnie w ramach migracji z krajów pozaeuropejskich, w tym muzułmańskich".

Autor bloga, który nie wiedzieć czemu zamilkł z końcem 2007 roku, słusznie też zauważa:  "Trudno oczywiście traktować poważnie argument o pozyskiwaniu siły roboczej z zewnątrz wypowiedziany w Kraju w którym bezrobocie sięga 20%, a szczególnie dotkliwe jest wśród ludzi młodych, którzy zmuszeni są szukać pracy poza granicmi Polski. Jeżeli więc nie o brak rąk do pracy chodzi, to co się kryje za stwierdzeniem Mellera?

Autor kończy swoje cenne uwagi pytaniami: " ...czy ktokolwiek analizuje konsekwencje ewentualnego napływu imigrantów muzułmańskich, rozważa model rozwiązań socjalnych które trzeba będzie wprowadzić, bada sposoby radzenia sobie z konfiktami kulturowo - religinymi? Czy ktokolwiek przeprowadzi bilans ewntualnych strat i zysków spowodowanych otwarciem granic? A może politpoprawność zabrania takiego stawiania sprawy, a obowiązujące projekty ideologiczne nie przewidują żadnych dyskusji? To do pewnego stopnia może tłumaczyć milczenie wokół sprawy..".

Publikacja w Gazecie Prawnej przerwała zmowę milczenia na temat masońskiego planu osiedlenia w Polsce milionowej mniejszości obcej etnicznie, religijnie, kulturowo i cywilizacyjnie w stosunku do miejscowych Polaków i żyjących w Polsce od wieków żydów, którzy po zmianie imion ze starotestamentowych na łatwiej wpadające Słowianom do ucha tudzież po zmianie nazwisk (czy ktoś to jeszcze może pamięta, jak po ojcu nazywał się wspomniany Kuroń, albo Wałęsa po matce?

Boże, który sprawiłeś, że żaden, najmniejszy nawet Polak nie musi wstydzić się za tych, którym zabrakło języka w ustach po śmierci Bronisława Geremka;  zaiste dobrze i sprawiedliwie to urządziłeś, Panie, że po upadku Cywilizacji Babilońskiej pozwoliłeś narodom rozwijać różne kultury we własnych językach i na swoich, własnych terytoriach.  Który jeszcze tyle chcesz i możesz, i masz jeszcze pewnie dla Polaków ogrom niespodzianek. Powstań, Panie, w swojej potędze, chcemy śpiewać i moc Twoją sławić.  Ps 21.

Stefan Kosiewski


Polacy nie mogą w RFN, a Gruzini mogą bez zezwolenia pracować w Polsce!

Unia Europejska przekupuje pracodawców w Polsce dopłatami za zatrudnianie bez zezwolenia na pracę: Rosjan, Białorusinów, Mołdawian, Gruzinów i Ukraińców. Naród Polski uzyska zastrzyk kilku milionów niewolników świeżej krwi, to pozwoli żydokomunistom na ukrycie się ze zdobyczami z PRL i prywatyzacji w RP po Magdalence.
http://job.blox.pl/2008/08/Unia-Europejska-doplaca-w-Polsce-do-zatrudniania.html


750 tys. imigrantów w Polsce?

  Na początku lutego "Nowyje Izwiestija" poinformowały że "przyjmując w swoje szeregi nowicjuszy, do których zalicza się także Polska, Unia Europejska zobowiązała ich do wpuszczenia w latach 2006-13 znacznej liczby imigrantów z krajów »III Świata« (głównie muzułmańskich)". (...) O ile dla niewielkiej Estonii kwota ta wynosi 30 tys. osób, o tyle w wypadku 38-milionowej Polski chodzi o 750 tys. imigrantów. Stanowi to prawie 2 proc. obecnej liczby ludności kraju"*.

Wiadomość wzbudziła pewne niedowierzanie i sprowokowała oczywiste pytania o źródła w oparciu o które powstał tekst artykułu. Generalnym jednak argumentem podważającym doniesienia rosyjskiej gazety było wskazanie na brak możliwości zweryfikowania informacji, co rzeczywiście czyni ją nie do końca wiarygodną Z drugiej jednak strony - zważywszy na wiarygodność i dociekliwość mediów i polityków krajowych - nie można jej zbyt pochopnie odrzucić. Tak czy inaczej sprawa pozostała nierozstrzygnięta.

Minęło jednak kilkanaście dni i oto w Informacji Rządu na temat polskiej polityki zagranicznej w 2006 roku, Stefan Meller powiedział:

"Odpowiednią uwagę poświęcimy też innym narastającym problemom, które coraz bardziej odnoszą się lub mogą odnosić również do Polski: problematyce starzenia się społeczeństw europejskich, a także ściśle z tym związanemu zagadnieniu pozyskiwania siły roboczej z zewnątrz, szczególnie w ramach migracji z krajów pozaeuropejskich, w tym muzułmańskich".

Trudno oczywiście traktować poważnie argument o pozyskiwaniu siły roboczej z zewnątrz wypowiedziany w Kraju w którym bezrobocie sięga 20%, a szczególnie dotkliwe jest wśród ludzi młodych, którzy zmuszeni są szukać pracy poza granicmi Polski. Jeżeli więc nie o brak rąk do pracy chodzi, to co się kryje za stwierdzeniem Mellera?

Czy należy podejrzewać, że mamy do czynienia z planem oswajania społeczeństwa z perspektywą opisaną przez rosyjską gazetę?

Co ciekawe - zarówno cytowany na wstępie tekst, jak i przywołany fragment wypowiedzi Mellera - nie wzbudził zaintresowania, ani dziennikarzy, ani polityków.

Tych ostatnich można jednak zrozumieć. Partie "koalicji" walczą o sprawy personalne, partiom opozycji - zainteresowanym dezintegracją narodową - nie wypada komplikować budowy projektu Polski w której multikulturalizm stanie się podstawową kategorią opisu rzeczywistości.

Zastanawiające jest jednak, czy ktokolwiek analizuje konsekwencje ewentualnego napływu imigrantów muzułmańskich, rozważa model rozwiązań socjalnych które trzeba będzie wprowadzić, bada sposoby radzenia sobie z konfiktami kulturowo - religinymi? Czy ktokolwiek przeprowadzi bilans ewntualnych strat i zysków spowodowanych otwarciem granic? A może politpoprawność zabrania takiego stawiania sprawy, a obowiązujące projekty ideologiczne nie przewidują żadnych dyskusji? To do pewnego stopnia może tłumaczyć milczenie wokół sprawy...
-----------------------------------

→*Cytat za Onet.pl
→oryginalna wersja tekstu - "Novyje Izviestija"
→Obszerne omówienie tekstu znalazło się również na stronach MSZ - Media zagraniczne o Polsce z 8 lutego 2006
→Informacja Rzadu na temat polskiej polityki zagranicznej w 2006 roku MSZ

Antoni Ramz - blog polityczny - politblog
niedziela, 17 lutego 2008
Obecny rząd jedynie z nazwy jest rządem polskim, w istocie rzeczy jest to antynarodowy rząd Unii Europejskiej.

   Bolesław Tejkowski    Bogdan Poręba 

Foto: Stefan Kosiewski

(...)             Rządzące Polską elity o rodowodzie żydo-komunistycznym dzielą naród polski na cząstki i cząsteczki, co się wyraża m. in. w wielości ugrupowań oraz partii i kanapowych partyjek politycznych, w organizowaniu odrębnych publicznych protestów poszczególnych grup społecznych i zawodowych. Protesty organizują osobno rolnicy, osobno służba zdrowia, osobno kolejarze, osobno górnicy i hutnicy, osobno taksówkarze. I o to właśnie chodzi. Nigdy razem. Jedność narodu bowiem jest groźna.
            Konieczna jest nieubłagana walka o wieś, która wiecznie była, jest i jak się przekonujemy będzie krzywdzona, a która jednocześnie była, jest i pozostanie matecznikiem polskiego patriotyzmu i katolicyzmu.
            Są w Polsce organizacje, są w Polsce ludzie, którzy sprawy polskie, sprawy narodowe stawiają ponad swój prywatny, partykularny interes osobisty. Po tych ludzi, po te ugrupowania i organizacje będziemy sięgać, na nich będziemy opierać działania mające na celu jednoczenie narodu polskiego, realizację polskiego interesu narodowego i walkę o polską rację stanu. Takie struktury, oczyszczone z żydokomuny i pospolitych karierowiczów, już się tworzą. Chodzi o ludzi służących żarliwie a zarazem pokornie sprawie a nie sobie.
            Jeżeli naród ma przejąć swoje sprawy w swoje ręce, musi się jednoczyć a nie rozczłonkowywać. Ludzie, działacze, którzy w swoim postępowaniu nie realizują lub nie chcą realizować tej fundamentalnej maksymy powinni zostać zmieceni ze sceny politycznej. To są szkodnicy sprawy narodowej. W tym ogólnonarodowym ruchu nie ma miejsca dla antynarodowych sił żydokomunistycznych, tkwiących głównie w przeszłych i obecnych elitach władzy. Nie ma w nim również miejsca dla jednostek, które powodowane własnym egoistycznym interesem, własnymi ambicjami, często chorymi, chęcią błyszczenia, tworzą swój własny "folklor polityczny", stojący na przeszkodzie jedności. Jedność narodowa jest priorytetem ideowym i politycznym w obecnym czasie. Jej brak odbił się niejednokrotnie w historii tragicznymi dla Polski skutkami. Demonstrowany przez tych ludzi egoizm i egocentryzm jest rakiem zżerajązym zdrowy organizm narodu.
            Polskie struktury narodowe w kraju oczekują od Polonii Świata, która w nienaruszonym kształcie zachowała polskość, moralnego wsparcia w procesie jednoczenia się narodu dla zachowania suwerenności, narodowej kultury, gospodarki i tożsamości (..).

 Zdzisław Miłkowski
 
Patriotyczny Ruch Antyunijny - Stany Zjednoczone, Kanada, Polska.

sobota, 16 lutego 2008
Lusianna Ogińska: Czy przed świętami Marcowymi będzie jeszcze post, który zawsze był w Polsce na Wigilię?

http://job.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?194380

(...) dzięki dyrektorowi biura prasowego Kancelarii Sejmu - panu Jarosławowi Szczepańskiemu dowiedziałam się, że - w zeszłym miesiącu obchodziliśmy w Polsce „Święta grudniowe” a nie jakieś tam… Boże Narodzenie. Głupio mi się jakoś zrobiło... to ja ciemnogrodzki beret moherowy cały grudzień czekałam na Wigilię, na opłatek, życzenia, pierwszą gwiazdkę, sianko pod obrusem, kolędy - a tu nic! Świąt Narodzenia Dzieciątka Jezus nie będzie bo są niepoprawne politycznie! Teraz mamy nowe czasy, pozostanie gwiazdka - z wyznaczoną przez Unię Europejską odpowiednią ilością ramion!

Rozumiem, rozumiem, w Polsce są przecież różne stany i wyznania, zatem nie można naszego, rodzimego święta wywyższać nawet jeśli to święto kojarzy się nierozerwalnie z naszą, polską tradycją i historią, bowiem są również inne święta, inni wyznawcy obchodzą w tym czasie swoje święta, mogą się poczuć dyskryminowani... - Pozazdrościć tylko panu Szczepańskiemu i całej Kancelarii Sejmu takiej baczności, takiego rzetelnego pilnowania spraw najważniejszych dla naszego parlamentu! Zabawne, że tak przy żydowskich świecach jak i katolickim opłatku hasali świątecznie ci sami rozradowani politycy... i z PO z PiS-u i PSL-u - cóż za religijna subordynacja! Bronisław Komorowski (już nie wsominam o Jarosławie Kalinowskim (...)

Patriotyczny Ruch Polski, Nr 157, 15 lutego 2008

Zapraszamy Panstwa do czytania zalaczonego Biuletynu PRP nr 187. Polecamy wywiad z Prof. Jerzym R. Nowakiem pt:
'Polonia spiacym olbrzymem.'
 
Redakcja  
www.polpatriot.com    

----- Original Message -----
Sent: Saturday, February 16, 2008 4:32 PM
Subject: FW: PATRIOTYCZNY RUCH POLSKI - Biuletyn nr 187
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/1325
wtorek, 30 października 2007
Bogusław Maśliński: Smutna refleksja.

 
2007-10-29
Wybory, wybory haki opluwanie CBA i wielki przegrany PiS na własne
życzenie.
Zadufanie w sobie to największy błąd naszych tzw. polityków.
Nie docierają do nich uwagi tak bezpośrednie jak i w formie
krytycznych artykułów, które uprzedzają o upadku danej partii czy
organizacji, oni wiedzą swoje i zjedli wszystkie rozumy.
W swoich artykułach wskazywałem na słabość PiSu np. ?PiS czy
PZPRbis? oraz
?Czarne chmury nad PiS? za pierwszy skrytykowała mnie ostro Polonia
a za drugi dostałem ogólnie po łapach.
Teraz z dumą mogę oponentów się zapytać ?A nie mówiłem?.
Filar PiS Zbigniew Ziobro to najsłabszy punkt poprzednich rządów,
którego tak bezkrytycznie bronił Jarosław Kaczyński.
Powołanie Kryże na vice ministra sprawiedliwości automatycznie
podważyło wyborczą obietnicę rozliczenia zbrodni komunistycznej.
Kpiną jest twierdzenie, że ktoś, kto wydawał wyroki przeciwko
opozycji będzie rozliczał.
Uważam, że taka propaganda była poniżeniem dla wyborców.
Krótkie podsumowanie działań MS Ziobro: Będziemy ścigać przestępców
a dane z lata tego roku to 20 tyś przestępców ściganych listem
gończym natomiast 25 tyś nie powróciło z przepustki.
Ziobro dostał inną bardzo niebezpieczną zabawkę w ręce CBA więc
zaczął manipulować a pospolici przestępcy stali się bezkarni.
Z ostatniej chwili: prokuratura wysyła CBA po Lipca żeby przedstawić
mu zarzuty.
A więc ministerstwo sprawiedliwości nie ma zaufania do MSWiA
ponieważ jak dotychczas powiadomienie i aresztowanie dokonywała
policja.
Rozłam u Kaczyńskiego w rządzie przy udziale Ziobro a może tzw. rząd
jest zakładnikiem??.
Czasami można było dojść do wniosku, że te jego konferencje prasowa
to serial
 można było to czytać, że skoro mnie nie chwalicie to sam się
pochwale.
Takim kiczem był okrzyk rozliczę zbrodniarzy i nie dostaną
emerytury, następny odcinek serialu ?dostaną, bo mają PESEL? tak,
więc nadal oprawcy żyją kosztem ofiar zbrodni.
W jednym z artykułów pytałem skąd np. Stefan Michnik zbrodniarz
przebywający w Szwecji posiada numer identyfikacyjny skoro został on
nadawany w drugiej połowie lat 80tych.
W tym temacie PiS powtórzył obłudę krzycząc, że upomną się o Helenę
Wolińską.
Panie Kaczyński a czemu nie upominacie się o Szlomo Morel katowicka
prokuratura oskarżyła Morela o doprowadzenie do śmierci, co najmniej
1538 więźniów, który w 1945 r. był komendantem obozu pracy w
Świętochłowicach czy dlatego że ten zbrodniarz obecnie jest
obywatelem Izraela.
Boicie się zostać nazwani antysemitami jak i gazety Wyborczej, która
dopomina się zakazu nauki historii o zbrodni komunistycznej
przeciwko narodom RP.
?Przysłowie mówi posprzątaj wpierw w domu?
Pisowskie władze prały mózgi wyborcą o sprawiedliwości a tysiące
zbrodniarzy żyją jak pączki w maśle Wolińska to temat zastępczy.
Obłuda Ziobro przerosła wszelkie oczekiwania, kiedy twierdził, że
będzie walczył z korporacjami prawniczymi chroniącymi nawet
pospolitych przestępców w togach jednocześnie w nowelizacji ustawy o
sądach powszechnych wprowadza słynny już art.130
- obligatoryjnie nakazując powrót do pracy po 30 dniach sędziego
przestępcy złapanego na gorącym uczynku.
Szczyt obłudy.
Prawo i Sprawiedliwość te hasło w 2005r było dzwignią zwycięstwa
oczekiwaniem na skończenie z bezprawiem.
Panie Kaczyński jak jest z tą sprawiedliwością skoro Krałze jest
winien dla Agencji Nieruchomości Rolnej 90 milionów zł i jest
nietykalny natomiast rolnikowi komornika zabiera ostatnia kozę czy
to jest sprawiedliwość w waszym wydaniu a może przepraszam jak piszę
prasa Krałze to znajomy Lecha Kaczyńskiego panującego nam z woli
części społeczeństwa prezydenta.
Społeczeństwo nie dało się okłamać sztucznym sondaż poparcia MS
Ziobro i w wyborach odpowiedziało co o tym sądzi.         
Z ostatniej chwili abstrakcja Jarosława Kaczyńskiego z dnia
Poniedziałek, 29 października 2007 Cytuję za artykułem Ostatnie
wybory to trzecia wielka manipulacja w ostatnim półwieczu: Drugą
wielką manipulacją był Okrągły Stół, "który pozwolił ludziom
wprowadzającym stan wojenny wyjść ze wszystkiego suchą nogą".
Obłuda, obłuda to wy panowie Kaczyńscy tak w Magdalence, jaki i przy
okrągłym stole zapewniliście im nietykalność poparte przez żydowskie-
laictwo czytaj KOR.
Przypomnę stary cytat, który powinien się wryć w pamięci: Przy tym
stole zdrady przygotowanej w Magdalence też spadła głowa I
sekretarza KW PZPR Tadeusza Fiszbacha w Gdańsku po tym jak odważnie
stwierdził na 57 uczestników Okrągłego Stołu, aż 47 było Żydami!
Co nam dały wybory?2007.
Pierwszym znakiem to jest bardzo mocny i wpływowy układ obrona
grubej kreski i zdobyczy z Magdalenki.
To oni tak w kraju jak i za granicą głosowali na utrwalaczy PZPR.
Tusk otrzymał błogosławieństwo Wałęsy to normalne przecież to
kolesie od opluwania Polskich katolików, kumple od obrony teczek
Ubeckich i odwołania rządu Olszewskiego.
A trzeci w tej samej bajki to oczywiście Pawlak.
Ta trójce cofnie RP do 1989r , historia na życzenie tzw. elektoratu
przetrwania zatoczyła koło.
Zapowiedz powołania na marszałka Senatu Bogdana Borusewicza -Zwi
Bronstejn  gwarantuje ciągłość zwalczania Polonii politycznej na
wzór UBecki.
Na Polonijnych stronach Internetowych możemy przeczytać artykuł:
FAŁSZYWY ZJAZD POLONIJNY W WARSZAWIE! ? KWOEUM? Fałszywy Zjazd?
Kongres Polonii czy folwark Borusewicza. Cytuję: Z ogromną
przykrością i zawodem trzeba skonstatować, że wśród kierujących tą
imprezą przytłaczającą większość stanowili kolaboranci i piewcy
żydokomuny. Zarówno tej perelowskiej, jak póżniejszej,
pookrągłostołowej?????.

Kilka razy pisałem o konfidentach wśród Polonii, która także podjęła
ten temat.
Lecz w PiSoeskim klimacie politycznym nie można było otrzymać
wiarygodnych danych.
Wyżej pisałem, że utrwalacze obrońcy zbrodni komunistycznej
głosowali za
 tzw. grubą kreską.
Do czego dążże, otóż Polonia po głosowaniu możne wyciągnąć pewne
wnioski o wpływach konfidentów w ich organizacjach.
Wystarczy spojrzeć, jakie poparcie w wyborach 2007 ma LiD, PO czy
PSL uczestnicy odwołania rządu Jana Olszewskiego i tak
Wyniki wyborów w okręgu konsularnym w Chicago
8- KW Platforma Obywatelska RP -  2 626
10. KW PSL- 78
 20. KW Lewica i Demokraci- 32
Wyniki wyborów w okręgu konsularnym w Nowym Jorku
KW Platforma Obywatelska RP- 3953
KW PSL- 83
KW Lewica i Demokraci- 524
Wyniki wyborów w okręgu konsularnym w Waszyngtonie
8.KW Platforma Obywatelska RP- 444
10.KW PSL- 12
20. KW Lewica i Demokraci- 51
Wyniki głosowania w okręgu konsularnym w Los Angeles
8. KW Platforma Obywatelska RP- 707
10. KW PSL- 15
20. KW Lewica i Demokraci- 67
W tym gronie proponuję szukać konfidentów a szczególnie wyborców
LiDu, które to największe poparcie otrzymało w Chicago, bo aż 523
jest to bardzo wymowne.
RP przegrała, historia zatoczyła krąg pod nazwą utrata suwerenności
gospodarczej i bezprawie, które kontynuowało także PiS.
                    ? Nie ma suwerenności bez wymiaru sprawiedliwości
                                       Bogusław Maśliński                                

Sent: Tuesday, October 30, 2007 11:04 AM  Subject: arykuł

http://pkn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?337136

wtorek, 09 października 2007
wladza, ktora nie ma poparcia spolecznego, ma prawo byc zmieciona z powierzchni Ziemi

 

nie bez przyczyny wybory w 2007 r. zostaly zarzadzone przez oligarchie w pospiechu,
za dwa lata nie bedzie w Sejmie zadnego z obecnych poslow i zadnej z kandydujacych obecnie osob
 
oligarchia, grupa uwlaszczona na majatku Narodu Polskiego na mocy bandyckiej zmowy w Magdalence
i przy tzw. okraglym stole generalow Sluzby Bezpieczenstwa oraz ich agentow
 
oligarchia moze sobie uznac kazde wybory za wazne jeszcze przed wyborami
i ulozyc sklad Sejmu i Senatu przed wyborami,
jak za komuny z gory ukladano z gory wyniki wyborow
 
Narod Polski nie mial mozliwosci od 1945 na swobodne zorganizowanie swojego Przedstawicielstwa Politycznego;
oficerowie z NKWD, KGB, UB, SB, WSI zamordowali nie jednego ks. Popieluszke,
od 1945 roku zamordowano skrycie setki tysiecy Polakow, a skrobankami i alkoholem zamordowano miliony Polakow,
zeby dzisiaj arcyzaklamany biskup NYCZ namawial do glosowania na kazdego zydokomunistycznego kandydata
 
jezeli wiec zacheca sie Polakow do BOJKOTU, to takze dlatego, ze sp. ks. Niedzielak i sp. ks. Suchowolec
nawet w zaklamany, symboliczny sposob nie doczekali sie od 1989 roku na procesy swoich mordercow
 
jezeli Narod Polski nie przylozy reki do ZLA,
jezeli Narod Polski nie wyrazi aprobaty dla sojuszu zydokomuny i zydokracji w Polsce,
to bedzie mial prawo juz w niedalekiej przyszlosci podejmowac decyzje samodzielnie i we wlasnym imieniu
 
Polacy nie beda zepchniecie do roli aborygenow,  tubylcow, Palestynczykow, indian Ameryki we wlasnej Ojczyznie,
Polacy beda mogli juz wkrotce rzadzic sie sami we wlasnej Ojczyznie Polsce,
 
bez zydokomunistycznego szamba w roli przedstawicieli Polakow w Sejmie i Senacie
bez zydokomunistycznego Szamba maRyja na uslugach SZATANA
bez przechrztow i pedalow na najwazniejszych stanowiskach w panstwie
 
oligarchia, wladza i wlasnosc w rekach nielicznych
jest wazna dla nielicznych, a obiektywnie jest to TYRANIA,
ktora musi odejsc, jezeli na swiecie ma rzadzic DEMOKRACJA
 
Stan David Ligon
----- Original Message -----
Sent: Tuesday, October 09, 2007 1:20 PM
Subject: Re: Czy do bojkotu?

Nazywam się Majewska i uważam ,że ten bojkot to bzdura bo wybory i tak będą ważne nawet jak pójdzie do nich 5 % uprawnionych.Jeżeli to nie prawda to gdzie to jest napisane ?

http://www.sejm.gov.pl/prawo/nowaord/kon11.htm

 
Opozycja Pozaparlamentarna napisał(a):

----- Original Message -----
Sent: Tuesday, October 09, 2007 11:18 AM
Subject: Re: [sowa] Idę na wybory i nie będę głosować na PIS ,PO,LID

Opozycja Pozaparlamentarna napisał(a):

 
ogólnopolskie i ogólnonarodowe zjednoczenie ugrupowań pod historyczną nazwą
wtorek, 09 października 2007
Nie ide na wybory! Nie mam na kogo glosowac.

Od kilkudziesięciu lat, jak tylko dostałem dowód osobisty chodzę na wszelkie możliwe wybory i (...)

ubject: [sowa] Paryz, 8.10.2007: Spieprzaj dziadu" w kosciele do L. Kaczynskiego - Pis u emigrantow na przerabane ~marcin 09.10.2007 00:17

"Spieprzaj dziadu" w kościele do L. Kaczyńskiego
Lech Kaczyński
AFP

 młoda, nieznana kobieta krzyknęła do prezydenta: "Spieprzaj dziadu!", po czym została wypchnięta z Kościoła przez kościelne służby porządkowe i niektórych wiernych.

Dalsza część spotkania przebiegła bez zakłóceń.
 
Spotkanie w Kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny zakończyło jednodniową wizytę Kaczyńskiego we Francji.

W przemówieniu prezydent podkreślił, że ostatnie dwa lata są okresem gwałtownego spadku bezrobocia, wzrostu gospodarczego i wzmocnienia roli międzynarodowej Polski. - Wielu chce to negować, bo im Polska mająca swoje zdanie zawadza. I to bardzo zawadza - powiedział Kaczyński, nagrodzony długimi oklaskami.

Prezydent położył też nacisk na rolę Kościoła w Polsce: także dziś w wolnym kraju i na emigracji bez Kościoła nie bylibyśmy tym, czym jesteśmy.
"Spieprzaj dziadu" w kościele do L. Kaczyńskiego [761]
http://wiadomosci.onet.pl/1620138,12,item.html
Pis u emigrantow na przerabane.
Wszyscy, ktorych znam beda glosowac albo na PO albo na LiD.

Moze nie trzeba bylo nazywac nas nieudacznikami Panie premierze. Hehe.

~marcin, 09.10.2007 00:17
http://sowa.beeplog.de

http://kulturzentrum.w.interia.pl
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum
Yahoo! Groups 
http://de.groups.yahoo.com/group/exclusiv/message/107
sobota, 07 lipca 2007
nie dać się namówić na zbiorowy obowiązek - dać aktywny odpór: nie robić nic, żeby nie ulec żydokomunie - H. Jezierski

czy za 20 lat beda nastepni bohaterzy, ktorzy dzisiaj nie chcą się dać namówić, jak H. Jezierski nie dał się w 1980 roku namówić na Solidarność?”"

Wydawca, Redaktor Naczelny:

Henryk JEZIERSKI - rocznik 1952, z wykształcenia inżynier elektronik (Politechnika Gdańska).

Od 1978 roku związany profesjonalnie z dziennikarstwem. Pracował i publikował m.in w takich tytułach jak: "Politechnik" (kierownik oddziału gdańskiego), "Czas" (z-ca sekretarza redakcji) , "Polityka" (korespondent), "Wybrzeże" (z-ca sekretarza redakcji), "Wieczór Wybrzeża" (reportażysta), "Dziennik Bałtycki" (redaktor prowadzący dodatku "Auto Salon"), "Głos Wybrzeża" (kierownik działu ekonomiczno-morskiego oraz redaktor prowadzący dodatku "Auto MOTO Market"), "Motor" (redaktor prowadzący dodatku regionalnego), "Żeglarz" (redaktor naczelny) oraz "Przegląd Techniczny" (współpracownik).
http://www.moto.gda.pl/o_nas.htm

Dokładnie w nocy, z 9 na 10 czerwca br. na ścianach lokalu redakcji "MOTO" oraz budynku, w którym mieszkam (sprawcy musieli zatem znać mój prywatny adres) pojawiło się osobliwe "graffiti" wzmocnione dodatkowo setkami ulotek rozrzuconych po okolicy. Z lektury słów wypisanych sprayem i na komputerze wynikało, że jestem wyjątkowym łajdakiem niszczącym polskich patriotów, komunistą, a na dodatek agentem SB, co potwierdza tzw. lista Wildsteina.

Nawet dla osoby średnio zorientowanej w teczkowych rozgrywkach między różnymi frakcjami tej samej żydokomuny jest to fałszywka wyjątkowo prymitywna. Dość powiedzieć, że lista Wildsteina dotyczyła tylko województwa mazowieckiego, a w samej Warszawie żyje kilkunastu Henryków Jezierskich, w tym również jeden dziennikarz. Niestety, agitacyjne niszczenie przeciwników rządzi się swoimi prawami. Tu fakty - nawet najbardziej ewidentne - muszą przegrać z manipulacją, sugestią i niedomówieniem, których celem jest wytworzenie w adresacie fałszywki nieodpartego przekonania, że ma do czynienia z informacją jak najbardziej wiarygodną.

Drugą, nie mniej istotną cechą tego rodzaju prowokacji jest sugerowanie akurat takich postępków lub cech atakowanej osoby, które stoją w jawnej sprzeczności z jej dotychczasowymi działaniami oraz wyrażanymi poglądami. W felietonie z poprzedniego numeru "MOTO" zatytułowanym "Ubekistan II" , wspominając moją pracę w tygodniku "Czas" w latach 1980-81 napisałem m.in.:

"... Świadom żydowskich wpływów w "Solidarności" nie dałem się namówić - mimo usilnych zabiegów niektórych kolegów z redakcji - na jakąkolwiek przynależność związkową. Być może dzięki temu pozostałem poza sferą zainteresowania SB (przynajmniej jako jej współpracownik) i dzisiaj żaden Wildstein lub inny reprezentant zażydowionej "opozycji demokratycznej" grzebiącej w archiwach MSW nie ma prawa szargać mojego nazwiska...". http://www.moto.gda.pl/strona.htm?id=424

----- Original Message -----
Sent: Saturday, July 07, 2007 4:59 PM
Subject: sowa magazyn europejski Re: Rafal Zagozdon,Tomaszow Mazo wiecki;Prof. Jacek Bartyzel; Stan David Ligon; Janusz Górz ynski; aferyprawa.com; Mgr. Daniel Nebeský; Niemcy chca ze zwalac na pobyt w Unii Europejskiej;

Polecam na weekend. Naprawdę badzo dobre teksty.

Simon Lataviec AMERYKAŃSKA DOKTRYNA PODBOJU ŚWIATA
http://www.moto.gda.pl/strona.htm?id=512


Henryk JEZIERSKI DZIEDZICTWO KOSZERNE NAD WYRAZ

http://www.moto.gda.pl/strona.htm?id=536

Henryk JEZIERSKI UBEKISTAN II

http://www.moto.gda.pl/strona.htm?id=407

Henryk JEZIERSKI AGENTURA - RODZAJE I ETYKIETY

http://www.moto.gda.pl/strona.htm?id=424

---- Wiadomość Oryginalna ----
Od: "Kultur"
Do:
Data: 6 lipca 2007 16:37
Temat: sowa magazyn europejski Rafal Zagozdon,Tomaszow Mazo wiecki;Prof. Jacek Bartyzel; Stan David Ligon; Janusz Górz ynski; aferyprawa.com; Mgr. Daniel Nebeský; Niemcy chca ze zwalac na pobyt w Unii Europejskiej;

http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/1103

http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/4d99db835b098988

środa, 02 maja 2007
Stefan Kosiewski: NOMBRE PATERNO. Módl sie za nami
 2 maja 2007 roku, w Wigilię Swięta Najświętszej Marii Panny, Królowej Polski

 wysłuchaj

Stowarzyszenie o nazwie Ruch na Rzecz Demokracji zakładają ludzie, którzy nie mają zielonego pojęcia o warunkach zakładania, rejestrowania i działania stowarzyszeń w Polsce.  Dziennik Rzeczpospolita ujawnił 1 maja 2007 roku nazwiska kilku tych założycieli:  Marek Borowski, Włodzimierz Cimoszewicz, Władysław Frasyniuk, Jerzy Hausner, Aleksander Kwaśniewski, Bogdan Lis, Jacek Majchrowski, Andrzej Olechowski, Wisława Szymborska, Jan Widacki. Nic nadzwyczajnego, taki sobie drugi ROAD.

Jan Widacki był niegdyś Wiceministrem Spraw Wewnętrznych w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, który nie chce się dzisiaj dać zlustrować, a Wisława Szymborska zaskoczy nas pewnie jeszcze nie jedną, zgrabą niespodzianką poetycką, jak w 1953 roku, w Rezolucji Na stracenie biskupa Czesława Kaczmarka. Jeżeli zaś chodzi o Andrzeja Olechowskiego, to należy przypomnieć, że już  Cyprian Kamil Norwid pisał  o różnych stowarzyszeniach, określając ich formy działania słowami: jawne, tajne i dwupłciowe.  Otwarcie stawiał też Poeta pytanie: przeciwko komu to się tak zebrały? Przeciwko paru myślom, co nie nowe?

W Polsce obowiązuje prawo regulujące sprawy zakładania i działania jawnych stowarzyszeń, ale rzecz jasna nie obowiązuje to prawo wszystkich obywateli na równych zasadach. W takim na przykład mieście Czeladź koło Katowic, rządzonym do marca 2007 roku przez Burmistrzów i Radnych wywodzących się z komunistycznej parti PZPR, od kilkunastu lat z Kasy Urzędu Miasta wypłacane są pieniądze na rzecz  Stowarzyszenia Miłośników Czeladzi, które to stowarzyszenie nie posiada numeru identyfikacyjnego REGON, nie ma NIP, nie może przedstawić aktualnego wypisu z Krajowego Rejestru Sądowego, Rejestru Stowarzyszeń, Innych Organizacji Społecznych, Zawodowych, Fundacji i Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej, bo nie ma go w tym rejestrze. Ale 2 maja 2007 roku znowu jakiś Członek tego, działającego chyba jednak z prawem na bakier, stowarzyszenia dostanie Nagrodę Miasta Czeladź przyznaną przez Radę Miasta Czeladź.  Jest to historia na pewno nie z bajki demokratycznej, ale opowieść o prawdziwych ludziach ze świata układów i pozorów.  22 lutego 2007 roku wystąpiłem do premiera Jarosława Kaczyńskiego o odwołanie burmistrza i rozwiązanie Rady Miasta Czeladź.

Nie idzie przy ty o to, żeby sprawiać przykrość byłym prezydentom i burmistrzom, czy też dogryzać Laureatom Nagrody Nobla i Miasta Czeladź. Rzecz przecież po staremu o jedność Rodaków i o to, żeby  przyznawać nagrody ludziom według zasług i zawiązywać stowarzyszenia według potrzeb.  Rzecz jasna według potrzeb faceta, który ma być wybrany na burmistrza, a nie tzw. potrzeb społecznych, które dla urzędników i polityków, ludzi światłych w Polsce są zawsze niezwykle trudne do sprecyzowania,  zupełnie jak zjawisko optyczne określane słowem miraż, powstające na skutek nakładania się różnych wartości, załamania światła.

Na pewno żadna z zainteresowanych osób nie potraktowała wniosku do premiera personalnie, jako wymierzonego w jej dietę radnego. Są przecież wykształcone i dobrze wychowane. Ja zaś urodziłem się w Czeladzi i wiele z tych osób znam, z różnych stron i z wielu spraw. Chodziliśmy razem do szkoły, działaliśmy w harcerstwie, studiowaliśmy w tym samym Uniwersytecie Sląskim.

od prawej: 1. dh Stefan Kosiewski, pwd 3. Kazimierz Jakóbczyk, były Burmistrz Miasta Czeladź

http://sowa.beeplog.de/17379_298715.htm

Z burmistrzami, których naganne zachowanie krytykuję, jestem po imieniu i uważam ich za swoich przyjaciół. Wychwalam ich za to, co czynią dobrze. I nie jest to żadne koleżka- koleżce, lecz szczera przyjaźń Polaka i emigranta politycznego w Niemczech do byłych komunistów w Czeladzi, którzy jak Marek Mrozowski zaliczyli już wszystkie partie, a jeszcze chętnie wstąpiliby pewnie gdzieś na Członka,  choćby dla odmiany do stowarzyszenia. Działającego jawnie i zgodnie z prawem, a nie pod filarami, czy pod łabędziem.

Jan Widacki ma język prosty. Zdania buduje bez niepotrzebnych ornamentacji. W tytułach rozdziałów jego pitawala, czy zbioru gawęd "Stulecie krakowskich dedektywów" wdzięcznie nawiązuje do literatury sprzedawanej przed wojną na Rynku Kleparskim obok warzyw, mleka, drobiu i sera: Rodział XI Kobieta zbrodniarka, Rozdział XII Nieszczęśliwa kobieta czy zbrodniarka. Polecam tę książkę, nie wchodząc już dalej w szczegóły, boć nie ma tam nic o krakowskich, przedwojennych mafiach, związkach przestępczych, organizacjach niejawnych. Jest za to w Rozdziale XII o pistolecie, który Borowska schowała za stanik, a młodemu policjantowi powiedziała, że nie odda, bo ma pozwolenie.  Dobrze się to czyta.

Mecenas Jan Widacki w ostatnich latach występował jako obrońca w procesach ludzi zorganizowanych podobno w tajne związki. Nikt tego nie poznał albo i nie chce się na tym wyznać, bo jeśli Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny w jednej osobie (co jest naganne i czego być nie powinno), Zbigniew Ziobro w demagogicznych tyradach na falach Radia Maryja zwalcza kibuców Legii, albo Gwardii, to przecież powinien chociaż wiedzieć, na który klub zrzucają się sympatycy i kombatanci służb specjalnych Wojska Polskiego, a na który Milicji. Co zaś do tych tzw. sądów 24 godzinnych, to słusznie mu stawiają przecież Polacy pytanie: o jakie prawo i sprawiedliwość chodzi; czy na pewno łacińskie!? - Wyjaśniają też: 24 h sądy w tej koncepcji się nie mieszczą.

Wilno - Vilnius - w Ostrej Bramie,z lewej:Prof dr. hab. Piotr Jaroszyński -[Słuchaj] [Zapisz]
 z prawej: Stefan Kosiewski:

Ziobro i Kaczyński nie mają racji , kiedy odwołują się do dziedzictwa kulturowego dyskusji talmudycznych i chcą dla Polaków ustanowić tzw. karę śmierci.

Pan Bóg objawił się Mojżeszowi i powiedział: NIE ZABIJAJ !

http://norymberga.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?842006

Z przerażeniem słuchali niedawno jeszcze Katolicy w Polsce zapowiedzi Zbigniewa Ziobro i Lecha Kaczyńskiego, że niektórych Polaków partia "Prawo i Sprawiedliwość" planuje najzwyczajniej zabijać w majestacie prawa, czyli wykonywać tzw. wyroki śmierci. Zabijać urzędowo jak zabiła żydokomuna biskupa Czesława Kaczmarka.  Niektórych błędów planowanego działania politycznego nie wolno wybaczyć i zapomnieć ludziom, którzy chcieliby uchodzić za partię polskiej prawicy.  Takim jak poseł tegoż ugrupowania Marek Suski, który komuntując Oświadczenie opublikowane z datą 3 maja 2007 roku powiedział:  Jak patrzę na nazwiska to pamiętam, że wielu z nich krzyczało "Lenin wiecznie żywy".

Polonia z Ameryki Północnej patrząc na nazwisko posła Suskiego z oburzeniem przypomina o innym, nagannym zachowaniu

 

http://www.rodaknet.com/rr_narod_aktualnosci_suski.htm

Otóż ten sam poseł Suski spiesząc się ponoć do konfesjonału, czy innego, intymnego miejsca, opuścił przypadkiem  głosowanie, co spowodowało odrzucenie kluczowej poprawki do nowej ustawy o IPN. 

 Idź złoto do złota. Niech lewica poda rękę prawicy, i niech będzie zgoda narodowa, a my wybierzmy Polskę do dna. Magdalenka wiecznie żywa!  Niechaj żyje, umacnia się  i błyszczy politurą okrągły stół.

Bo Polonia całego świata chciała i chce lustracji osób podających się za tzw. działaczy polonijnych oraz lustracji działaczy stowarzyszenia "Wspólnota Polska" Andrzeja Stelmachowskiego,  które przelewa z kasy Senatu RP miliony złotych na dziwaczną częstokroć działalność tych nie zlustrowanych jeszcze ludzi, którzy będąc w dobrej komitywie z tzw. Korporacją Gieremka w Konsulatach robią smutne wrażenie jednej, wielkiej sitwy korporacyjnej.  Mianowanie w lutym 2007 roku Andrzeja Stelmachowskiego Doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego zdaje się być takim samym trzymaniem Tatarzyna jak było przechowywanie w tej samej Kancelarii przez Prezydenta Kwaśniewskiego byłego ambasadora w Niemczech Andrzeja Byrta, którego podpis pod umową, astronomicznym kontraktem na budowę wirtualnej ambasady w Berlinie zbulwersował gazetę Rzeczpospolita.

 

Andrzej Stelmachowski oraz Lech Kaczyński doradzali Lechowi Wałęsie w Magdalence i przy okrągłym stole.  Naród Polski nie wybierał delegatów do Magdalenki i do przedstawienia okrągłego stołu. Zaproszenia wysyłał generał Służby Bezpieczeństwa, ubowiec Czesław Kiszczak.  Wiemy o Kuroniu, że współpracował z oficerami SB w zakresie przygotowań do tego fałszywego pojednania. Lech Wałęsa powiedział 17 lat po fakcie, że dał upoważnienie do takich rozmów jeszcze 20 innym osobom, takim jak Zbigniew Bujak, który tanio przecież nie sprzedał odznaki Solidarności.

 http://ma.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?5

Tymczasem oświadczenie opublikowane przez ROAD-BIS  z datą 3 maja 2007 roku wyraża: szacunek dla wielkiego zrywu „Solidarności" i jej przywódców oraz dla „okrągłego stołu" - jednego z największych w dziejach bezkrwawych dokonań naszego narodu.

Stąd już tylko jeden krok do budowy Frontu Jedności Narodu. Historia, jak wiadomo, lubi być obracana; zasiądą przywódcy przy okrągłym stole, eksperci przy podstolikach. Dla Polonii zrobi się dwa miejsca w Sejmie. Bublicysta Michałkiewicz plecie, żeby cztery, bo chce się wkupić w łaski Polonii. Zapomina, że kontynentów jest więcej, bo nie na darmo jest pięciobój olimpijski i polska stacja naukowa na Antarktydzie też nie za darmo.  Jest już kandydat na posła i nazywa się też Suski.  Jest delegatem USOPAL Jana Kobylańskiego w Meksyku. Jedna osoba wydelegowała drugą. Suski - takie ma NOMBRE MATERNO - czyli nazwisko panienskiego matki. Biskup Suski to w taki układzie dla nas NOMBRE PATERNO.  Przy pierwszym okrągłym stole błogosławił chyba biskup Jerzy Dąbrowski, zdrajca i sprzedawczyk, tajny agent służb mordujących księży w Polsce.

Wspominiany przez Widackiego w książce Lombroso jest m.in. autorem książki "Geniusz i obłąkanie",  grubej księgi wydanej w Polsce na dwa lata przed okrągłym stołem. Wspominam zaś o tym dlatego, że zaiste genialny to plan, który nakazał profesorowi meksykańskiego uniwersytetu drowi inżynierowi Zygmuntowi Haduch-Suskiemu opublikowanie swojego oświadczenia programowego, tak samo bałamutnego i naiwnie bredzącemu o jedności ponad podziałami na stronie internetowej Stowarzyszenia Trzeźwymi Bądźmy w Słupsku, które stawia sobie za cel walkę z onanizmem i alkoholizmem, a nie prowadzi żadnych działań, bo jak stwierdza:  Samorząd Lokalny Miasta Słupska nie dofinansował nam żadnego z celów statutowych w roku 2005 i nie otrzymaliśmy dotacji na rok 2006. Uważamy, że wynikiem takiej decyzji jest SLD-owskie szambo.  

 Andrzej Kondracki, prezes Trzeźwymi Bądźmy

Stowarzyszenie, którego jeszcze nie ma, bo go nikt nie założył, czyli stowarzyszenie Ruch na Rzecz Demokracji podaje do wiadomości:

W najbliższym czasie wystąpimy o rejestrację stowarzyszenia Ruch na Rzecz Demokracji. Termin rejestracji zależy od Sądu Rejestrowego. Zastanów się już dziś, czy chcesz być: Obserwatorem, Sympatykiem, Członkiem Wspierającym, Członkiem Rzeczywistym, czyli po prostu Członkiem, Członkiem Zagranicznym, Członkiem Honorowym. Do chwili zarejestrowania Stowarzyszenia możesz zostać jedynie Obserwatorem lub Sympatykiem. Rejestracja zostanie uruchomiona wkrótce. 

 Wystarczy teraz tylko spotkać się jak Polak z Polakiem, usiąść przy okrągłym stole, a reszta sama zadziała zgodnie z  zasadą szamb połączonych. W osiągnięciu stanu mistycznej Jedności Narodu jest bowiem pogrzebany tzw. KOD Suskiego ( Suski -to w gwarze dolnobeskidzkiej: słodki, od słowa suss).

KOR  także miał różne stopnie wtajemniczenia, Najwyższy był Członek, potem szedł Współpracownik, Korespondent, Sympatyk, Osoba Zaprzyjaźniona.  KOR-owcami są dzisiejsi: Prezydent, Premier, Marszałek Sejmu i Senatu, Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego.  Bóg jeden zna wyższe stopnie wtajemniczenia.

Stowarzyszenie Trzeźwymi Bądźmy oraz jego lustrzane (na tym samym adresie internetowym)odbicie wirtualne Vox Populi, które jak Stowarzyszenie Miłośników Czeladzi ma w nosie REGON, NIP i Numer KRS, czyli jest zwarte, sprawne i gotowe,nie wskaże mecenasowi Widackiemu błędów merytotorycznych popełnionych  działań podejmowanych przy zakładaniu stowarzyszenia, bo trzeźwo myśląc popycha Suskiego z Meksyku w objęcia Suskiego na Wiejskiej, gdzie nie ma szamba, bo nawet jak już się odbywa Przystanek Włoszczowa, to z umiarem, albo i z zakąską. I wszysko jest  skanalizowane. A nad wszystkim panuje spokojnie Nombre Paterno Dorn.

Królowo Polski, Módl się za nami.

2 maja 2007 roku 

Z Frankfurtu nad Menem mówił

Stefan Kosiewski

http://sowa.beeplog.de/17379_298715.htm

Download this episode / ściągnij (7.79 MB)

sowa.MyPodcast.com

sobota, 10 marca 2007
na katafalk! o.Rydzyk, PiS i LPR - 1. czy powstanie wreszcie kiedys w Polsce partia polska, a nie pro-polska?

1. czy powstanie wreszcie kiedys w Polsce partia polska, a nie pro-polska?
2. czy powstanie wreszcie kiedyś partia zalozona przez Polakow, a nie dla Polakow?
3. czy powstanie wreszcie partia w Polsce, ktorej celem bedzie Polski Interes Narodowy?
http://groups.google.com/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/4d8053a2c3850ee3?hl=pl
piątek, 09 marca 2007
- Szkoda, że w Polsce nie ma takiej partii: pro-polskiej

Video

- Szkoda, że w Polsce nie ma takiej partii: pro-polskiej, bo nie widać tego. Myślę, że PiS może się pozbierać, ale tak nie może robić. Nie wiem dlaczego tak się boicie dodać tego "i do naturalnej śmierci"? - pytał marszałka wyraźnie wzburzony o. Rydzyk.

Dyrektor Radia Maryja podkreślił, że Prawo i Sprawiedliwość, w opinii wielu wyborców, zaniechało realizacji postulatu ochrony życia od chwili poczęcia.

- Mam dużo spotkań, także z Polonią i ludzie są bardzo roczarowani. Kochani: albo trzeba się pozbierać i robić w prawdzie, albo przestańmy kłamać: AWS też oszukał. Panie marszałku, ludzie wam zaufali, ale wiedzcie o tym, że ludzie was wyplują; ale to będzie tragedia Polski. Kościołowi robicie krzywdę jeżeli tak się zachowujecie jako katolicy, bo robicie zgorszenie dla świata. Pewno będą i duchowni, którzy będą was oklaskiwali, ale przykazania są bardzo jasne - przestrzegał marszałka o. Rydzyk.


http://wiadomosci.onet.pl/1499973,11,item.html

Lustige Videos – Gratis Fun Video – Deine funny Videos bei Clipfish

niedziela, 04 marca 2007
Dobrze, że jest internet, całkowicie niezależne medium, bo przez inne media trudno się przedrzeć.
 

http://job.blox.pl/2007/03/Lech-Walesa-1.html

Re: Kiedy Polska będzie polska?

Angst-Eule

Angst-Eule
Länge:0:26

Dziękuję za umieszczenie mojego adresu na Pana liście wysyłkowej. Cieszę
się, że mogę otrzymywać informacje od Pana. Chociaż, znając mechanizm
działania poczty, mogę mieć podejrzenia, że wysyła to automatyczny generator
spamu. Mam nadzieję, że tak nie jest, gdyż często widuję Pana w TV przy
klawiaturze komputera.

Dobrze, że jest internet, całkowicie niezależne medium, bo przez inne media
trudno się przedrzeć.
Pozdrawiam i życzę owocnej działalności.
Edward Czarnecki.

http://de.groups.yahoo.com/group/sowa-frankfurt/message/643
czwartek, 01 marca 2007
Potrzebny nam nowy BBWR ale tym razem organizowany oddolnie

Społeczeństwo polskie narazie jest bezradne bo daje sobie ciągle wmawiać, ze tylko "partyjne" metody nadaja sie do rządzenia krajem. Ciagle jestesmy oszukiwani haslem: wybierzcie nas a my wam pokazemy. A tu trzeba zmienić filozofię na wybierzemy tych co chca odzyskać Polskę z łap bolszewickiej mafii!
A dlaczego nie skorzystać z wzorów przedwojennej Polski?
W obecnej chwili mamy sytucje podobną do tej jaka była na początku lat 30-tych czyli "sejmokrację".Potrzebny nam nowy BBWR ale tym razem organizowany oddolnie. Resztę Pani zna doskonale! Dlaczego nie zabiera Pani głosu na temat znanej Pani inicjatywy pod nazwa Liga Aktywnych Patriotów. Zna Pani lepszą?
Pozdrawiam,
Jerzy Tatol

PAPUREC napisał(a):

Panie Jerzy,

Polacy maja tak jak przyjmuja !  Polskie spoleczenstwo nie jest bezradne
tylko nie zainteresowane !!!!  Ciagle wbijanie Polakom w glowe mentalnosc
bezradnosci gwaranutje ta bezradnosc i brak zainteresowania w zorganizowaniu
obrony Polski.

Co znaczy "... polskie społeczeństwo na razie jest bezradne ..." ?  Na jakie
cuda polskie spoleczenstwo czeka ?

Pozdrawiam Pana,
Dana

http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/6a13a7a78ab084a1

Panie Jerzy
Nie przeczę, że to prawda.
ONE jednak mają jeszcze jeden ważny enteres- głupie goje będą sobie skakać
do oczu w tej sprawie o ONE >na paluszkach< przeforsują TARCZĘ i to już nie
będzie sprawa być albo nie być jak Pan piszesz kilku żab i ptaszków ale to
będzie sprawa niebyć Polaków dla ratowania dupy ONYM za szeroką wodą.
Głupie goje jakoś nie dostrzegają tego problemu i nie idą na Warszawę z
widłami tylko robią z siebie idiotów z patyczkowymi krzyżykami.
Pozdrawiam
ppłk rez. Edward Makowiecki

niedziela, 18 lutego 2007
Stefan Kosiewski: Wałęsa powinien siedzieć

Lech Wałęsa powinien siedzieć w ciupie za to, że komentując raport z weryfikacji WSI, nazwał Lecha Kaczyńskiego "durniem", cytując: "Bo tego durnia mamy za prezydenta".
 
Razem z Wałęsą powinien garować bezdomny, który o prezydencie Kaczyńskim wyrażał się nie do mediów i nie tak dyplomatycznie jak Lech Wałęsa.
 
W tej samej izbie powinno zasiadać dziecko, które dostrzegło, że nagi  jest prezydent.
 
Wszyscy powinni siedzieć w pierdlu, o chlebie i w zgodzie, żeby nie było nic, a do czytania powinni dostać tylko Dzieła Wszystkie Braci Kaczyńskich, filmowe i naukowe prozą.
 
Bo wolno przecież w Polsce demokratycznej sprawdzać pod względem przydatności do zawodu i poddawać przeróżnym testom i badaniom psycho-fizycznym kandydatów na przedszkolanki i na nauczycieli, ale wara psychiatrom od kandydatów na prezydentów i radnych, posłów i senatorów, wójtów,  premierów i burmistrzów.
 
Dlatego każdy, kto już  dostanie w Polsce do ręki łopatę, musi umieć wykazać się umiejętnościami potrzebnymi przy kopaniu dołów. Nikt o zdrowych zmysłach nie powiedziałby więc po otrzymaniu propozycji zatrudnienia na stanowisku z łopatą, że on się bardzo cieszy, bo będzie mógł się czegoś nauczyć w tej pracy.
 
Największy dureń  po otrzymaniu propozycji objęcia pozycji Dyrektora Banku w Londynie nie wyznałby więc z infantylną (dziecięcą) szczerością: muszę zdobyć nowe kwalifikacje i doświadczenia, muszę nadrobić posiadane braki, wchłonąć trochę nowej wiedzy i zdobyć nowe umiejętności.
 
A dla kogo ma pracować ta firma? Co ma  w Polsce robić ten bank, którym zarządzać ma taki szczery i zdolny jak dziecko Kazimierz Marcinkiewicz? Czy taki Bank to nie ma czasem zamiaru przyczyniać się do Odbudowy i Rozwoju w Polsce? A czyż można takim bankiem kierować bez pojęcia i bez łopat?
 
Jeżeli więc Marcinkiewicz nie jest durniem, i durniem nie był Jarosław Kaczyński, który Marcinkiewicza zatrudnił za zdarzaka na stanowisku premiera, i durniem też nie jest jego brat choćby dlatego, że nie wziął się z Kiszczakiem za łby w Magdalence.  
 
I nie jest nim nie jest, wiem kto nim nie jest, jak powtarzał zdartym, winylowym głosem żydokomunistyczny literat Wagman we wrocławskim mieszkaniu pewnego literata na parę lat wcześniej zanim powstał KOR; w pokoiku u pisarza, który doktorat zrobił na pluciu Polakom do zupy przez uzdolnionego, młodego kelnera. Wiem czym to nie jest, a nie wiem czym jest.  Adam Ważyk nie był durniem, bo złożył na czas samokrytykę i napisał Poemat dla dorosłych, w którym to dał wyraz, że błądził ze swoim socrealizmem, ale przejrzał.
 
Lech Wałęsa też błądził, z czym innym, a może i przejrzał, bo stwierdził: - Nikt o zdrowych zmysłach nie umieściłby mnie w tym raporcie. To mogli zrobić tylko chorzy ludzie. Nie przeproszę, tak jak mnie nie przeproszono - podsumował Lech Wałęsa.

Jego zdaniem może liczyć na poparcie
90 proc. "ludzi solidarności".
 
Tymczasem, żeby nie wyjść na durnia, wystarczy tylko nie wypowiadać się za innych.  Nie wiem, kogo Lech Wałęsa ma na myśli oczekując poparcia 90 proc. "ludzi solidarności". Mogę tylko spekulować, że jeśli w Lund, we Szwecji Krzysztof Cierpisz a  Stanisław Aloszko we Francji dadzą się tymi tu słowy przekonać, zaś założyciel Wolnych Związkow Zawodowych w Katowicach Kazimierz Switoń nie będzie jak niegdyś w Sejmie oponował, to będzie nam chyba jeszcze tylko brakować jakieś pięć osób do wspomnianego przez Lecha Wałęsę grona.  Tak przemawia gorycz, a nie głupota, z którą już tylko rozpacz.
 
Stefan Kosiewski, we Frankfurcie nad Menem
sobota, 11 listopada 2006
dało się wytrzymać, jak byliśmy prześladowani przez komunę, ale dzisiaj, jak nas prześladują komuniści, straciłem nadzieję
piątek, 07 lipca 2006
RABE BLUES, a ile hektarów Rząd RP przekazał tam pod niemiecką administrację?

Ireneusz Dudek, Stefan Kosiewski - Katolickie Radio PLUS w Katowicach

Manor opened in the Pückler-Park Branitz

After renovation work lasting for five years, the Foundation Fürst-Pückler-Museum Park and Castle Branitz will open the historical manor in the Pückler-Park Branitz on 7th July. The manor built between 1850 and 1858 involving a manor inspector house, stables, apartments for coachmen and shepherds as well as other neighbouring buildings will only serve as entrance and central visitors' centre of the park layout. The costs for reconstruction and renovation amounted to about 8.5 million Euros and were co-financed with EFRE-funds as a remarkable contribution to the development of tourism in the whole region. The remaining funds will be provided by the Federal Government, the Land of Brandenburg and the City of Cottbus. In the Visitors' Centre a multi-media exhibition about the life and work of Prince Pückler will also be opened. The exhibition has been designed by "mesh design" from Berlin. The two exhibition designers Tom Duncan and Noel McCauley had already designed the exhibition "Land in Motion" at the IBA-T
Starting on 8th July, at 10 a.m., the manor will be opened daily for visitors.

http://www.pueckler-museum.de

wtorek, 27 czerwca 2006
Michałkiewicz i Marcinkiewicz, w zajebistym Muzeum KOSTRO

W zajebistym rządzie Buzka za ministra Kultury robił Kazimierz Michał Ujazdowski.  Było zajebiście, były duże możliwości.

W ministerstwie  rządził Robert Kostro, siedział za palmą,  w pierwszym pokoju po prawej stronie. Potem wyprowadził kasę na Europalia do Brukseli i sam się też wyprowadził, żeby  dopilnować tej kasy. http://www.europalia.pl/www.europalia.pl/en/list03.html

Kostro robił za szefa gabinetu politycznego Ministra, a za szefa gabinetu politycznego premiera robił Kazimierz Marcinkiewicz.

W zajebistym rządzie Marcinkiewicza Ujazdowski robi znowu za Ministra Kultury,
a Kostro za Dyrektora Muzeum Historii Polski

Kostro nie ma chyba stopnia naukowego, a wypowiada się w gazecie "Rzeczpospolita" jak mełamed w chederze:

W ciągu ostatnich 15 lat dokonała się w Polsce prawdziwa edukacyjna rewolucja w dostępności nauczania. Dość powiedzieć, że od 378,4 tys. studentów w roku akademickim 1989/90 doszliśmy do 1800 tys. Liczba szkół wyższych wzrosła w tym czasie z 98 do 377, a współczynnik scholaryzacji dla generacji w wieku 19 - 24 lat z 9,8 proc. do 34,5 proc. (łącznie ze starszymi studentami jest to nawet 45,6 proc.). Taka rewolucja byłaby niewyobrażalna, gdyby nie powstanie wolnego rynku w dziedzinie edukacji www.rzeczpospolita.pl  http://www.republikanie.com/marekmojsiewicz/?id=1050 

Tygodnik Soolidarność natomiast donosi: Nowe muzeum ma powstać w ciągu trzech-czterech lat kosztem 40 mln zł w zrekonstruowanym Pałacu Saskim przy warszawskim placu Piłsudskiego http://www.tygodniksolidarnosc.com/2006/19/6_muz.html

Pałacu Saskiego na szczęście jeszcze nie ma, warto więc przypomnieć, że jakieś dziesięć lat temu, około roku 1996 z koncepcją odbudowy Pałacu Saskiego ujawnił się na zjeździe towarzystw niemiecko-polskich Janusz Marchwiński, były redaktora Radia Wolna Europa, potem przewodniczący stowarzyszenia Polnischer Rat Bundesverband. Propozycja odbudowy  pałacu najgorszych królów, jacy zasiadali na tronie Rzeczypospolitej, symbolu epoki zdrady i zaprzedania spotkała się ze zdecydowaną krytyką Polaków w Niemczech.  Marchwiński został odwołany; formalnym powodem odwołania (ustąpienia) były nie rozliczone jak należy środki finansowe pobrane od niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przez Marchwińskiego jako prezesa stowarzyszenia Bundesverband, powszechnie uznawanego za organizację żydowskiej Polonii w Niemczech.

http://kurier.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?212761

Nie było 10 lat temu i nie ma taraz w Polsce żadnego istotnego powodu dla Narodu Polskiego , żeby wydawać pieniądze na stawianie od nowa budynków, które symbolizują władzę w Polsce ludzi pozbawionych honoru, zdrajców i przeniewierców, oszustów i szalbierzy.  August jeden i drugi są ludźmi, którzy zasłużyli się  tylko i wyłącznie dla złodziei i cwaniaków, a Polsce odebrali suwerenność i bezbronną przysposposobili do  tragedii rozbiorów.

Psy szczekają, a budowa jedzie dalej: w centrum Warszawy stoi oto już  jeden symbol zniewolenia Narodu Polskiego. W w najblizsza srode 28.06.2006  w godz. od 9:00 do 14:00 odbędzie się w nim konferencja dotyczaca polityki zagranicznej warszawskiego MSZ  w stosunku do Wschodu. Czego szukamy na Wschodzie?

IDEE I REALIA POLSKIEJ POLITYKI ZAGRANICZNEJ WOBEC BIAŁORUSI, ROSJI I UKRAINY

Wśród prelegentów znaduą się:
prof. Jerzy Kłoczowski, amb. Marek Ziółkowski, dr Ryszard Zoltaniecki, red. Jerzy Marek Nowakowski, prof. Pomianowski, prez. Adam Pomorski,
amb. Ryszard Schnepf.

Miejsce konferencji:
Collegium Civitas, Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, Pl. Defilad 1, XII piętro, aula A

ob. SCHNEPF, doradca w MSZ ds. rozbijania POLONII

          

III.  Sądownictwo i prokuratura

Oswald Sznepf   - sędzia WSR Rzeszów

http://www.polonica.net/mordercy_Polakow.htm

 

13:24, reakcja , Jan Kobylański    środa, 11 stycznia 2006
Link Skomentuj (1) »

http://usopal.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?91241

http://de.groups.yahoo.com/group/sowa-frankfurt/message/328

Bo w takim np. Izraelu lobby żydowskie jak już coś ma na celowniku, to nie trwa to długo.
Tak samo dzieje się wAmeryce i w innych krajach, a świadczy to nie tylko na korzyść celownika.

Tymczasem żyd krajowy Michałkiewicz o słowiańskim imieniu Stanisław  plecie duby smalone,
 że radio Maryja "jest na celowniku razwiedki i lobby żydowskiego w Polsce".

Kto tylko chce wiedzieć, ten wie, że Radio Maryja założone zostało po spotkaniach w Magdalence i tzw. okrągłym stole, a więc nadaje w rozgrabionej (przez kogo?) Polsce od kilkunastu lat.

Z prostych obliczeń i rabinackich wywodów lidera partii skrajnie prokapitalistycznej (Unia Polityki Realnej,  która z katolickiej nauki społecznej Kościoła programowo i zwyczajnie po prostu sobie kpi) wynika,  że razwiedka i lobby żydowskie mają radio Maryja na celowniku przynajmniej od dwudziestupięciu lat.

Bo lobby żydowskie i razwiedka wiedzą przecież, co w trawie piszczy na długo przed tym,  zanim to się w tej trawie zagości.

Pytanie brzmi: po co ten Michałkiewicz chce mieć Polaków za głupszych od siebie?
- A kto mu dał prawo atakować razwiedkę, jeżeli ta ma taki dobry celownik?

- No, a ten Kostro, to jak czasem coś wypowie, to się to zaraz spotyka z zasadniczą i merytoryczną krytyką:

POLEMIKA - "Amelia i krasnoludki" - z artykułem w Rzeczpospolitej z 6.06.2002 r.

Robert Kostro ("Rz" z 6.06.2002, "Kultura inwestycji") nie opiera się na faktach, ale na własnym o nich przeświadczeniu. Jako szef gabinetu politycznego ministra Ujazdowskiego, a potem wicedyrektor Instytutu Adama Mickiewicza wniósł twórczy wkład w tworzenie budżetowej katastrofy kultury. Dziś niewiele ma do zaproponowania oprócz krytyki.

A to nie ma przyzwoitego muzeum sztuki współczesnej. A to nie ma możliwości eksponowania kolekcji ani środków na gromadzenie zbiorów. Wspominając z nostalgią trzech poprzednich ministrów kultury, Kostro nie obarcza ich odpowiedzialnością za te braki. Wręcz przeciwnie. Ich zasługi widzi ogromne.
http://www.mk.gov.pl/website/index.jsp?artId=566

To może jest inne Muzeum, żeby ten Kostro mógł przejść, a w tym budynku, który był symbolem pohańbienia Narodu Polskiego, może jaki inny naród wymyśli coś mądrzejszego niż ten, co podsunął ten niedobry pomysł Marchwińskiemu, którego odwołano 10 lat temu  i Robertowi Kostro, który jest młodszy od premiera, więc skąd mógł wiedzieć, w co się pcha?

Stan Dawid Ligoń

http://ligon.blox.pl/2006/06/W-zajebistym-Muzeum-KOSTRO.html

http://sowa.beeplog.de/17379_136839.htm

http://tinyurl.com/okjf3