Ostatnie notki
Zakładki:
Der Vertrag von 17.6.1991 zwischen der BRD und RP
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Add me to your address book
kosiewski.
Add me to your address book
|
sobota, 14 listopada 2009
Kto ma w ręku Państwową Komisję Wyborczą ma w d(.)upie sondaże: Wiwat Masoneria, Wiwat Wszystkie Stany!
14 listopada 2009 (;-) sondaże wskazują na zwycięstwo Donalda Tuska w wyborach prezydenckich. Dla ludzi próbujących zastosować racjonalne kryteria do tego co się dzieje w Polsce to zagadka niepojęta rozumem. Tymczasem mamy tu do czynienia z banalnym zjawiskiem psychologicznym opisanym przez Roberta Cialdiniego. Amerykański uczony badał sytuacje w których ludzie uwierzywszy w coś kurczowo się tej wiary trzymają nawet gdy oczywiste jest, że zostali oszukani. Przyznanie się bowiem do błędu oznaczałoby, że we własnych oczach staną się idiotami choć to żaden wstyd i nie rzuca się w oczy. W Polsce wielu zwłaszcza młodych wzięło za dobrą monetę brednie Tuska o drugiej Irlandii. Teraz za nic nie przyznają się sami przed sobą, że zostali haniebnie zrobieni w bambuko. Oni przecież nie mogli się mylić w przeciwieństwie od reszty nieoświeconego społeczeństwa. Inną przyczyną wysokiej pozycji Słońca Peru w sondażach prezydenckich jest całkowity brak konkurencji gdyż trudno za takową uznać Pięknego Cimo czy starego agenta PRLowskiego wywiadu. Żadnych szans w starciu z Tuskiem nie ma także Lech Kaczyński, który z podziwu godną konsekwencją zraził do siebie swój najbardziej zagorzały elektorat (...) http://adamkuz.blog.onet.pl/Co-by-tu-jeszcze-spieprzyc,2,ID394444074,n http://www.strzelecopolski.pl/redakcja (...) Kaczyńskim słupki popularności poleciały po wakacjach w dół, więc zaczęli ostry bój o publiczne przetrwanie. Jeden może się przecież pożegnać z prezydenturą na kolejną kadencję. Partia drugiego może zakończyć żywot tak jak niegdyś AWS, o którym dziś nie pamiętają nawet najzagorzalsi zwolennicy. W wyniku rozróby spadają też notowania Tuska. W wyborach może pojawić się ktoś trzeci i zmieść całe to skłócone towarzystwo. Co więc im pozostało? Wojna, w którą chcą wciągnąć i tak już podzielone społeczeństwo. Gdyby tłukli się miedzy sobą, można by tylko czekać, aż z bitewnego pola zostaną zniesione zwłoki. Ale ci rzekomo odpowiedzialni mężowie stanu szykują się do długiego zwarcia, nie zważając, że ludzie mają już od dawna wszystkiego dość, czemu dają wyraz poprzez coraz niższą frekwencję w kolejnych wyborach(...). http://www.strzelecopolski.pl/panie-tusk-panowie-kaczynscy-wyrznijcie-sie-sami
piątek, 31 lipca 2009
Wnukowie Wehrmachtu prowadzą Polskę na zatracenie
![]() dziadek Tuska, żyd DAWIDOWSKI był freiwillig / na ochotnika w Wehrmachcie i nie dezerterował/ nie stchórzył, nie zdradził Hitlera, na którego przysięgał, składał EID. http://forum.gazeta.pl/forum/w,904,98477244,98501653,dziadek_Tuska_zyd_Dawidowski_byl_freiwillig.html
poniedziałek, 27 kwietnia 2009
Tusk dostanie 21 miliardów dolarów, żeby nie było antysemityzmu MFW do żydów utrzymujących się z trzymania władzy w Polsce...
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Kolejny cud Tuska: dopłacamy do Unii | 2009-02-03 (16:00) |
W wyniku nieudolności rządu Donalda Tuska spełniają się najgorsze przepowiednie eurosceptyków. Nie dość, że urzędnicy z nadania PO–PSL pozyskali ze środków unijnych o 20 mld zł mniej, niż zakładał budżet, to jeszcze w ciągu ostatnich pięciu miesięcy Polacy dopłacili do Unii Europejskiej ponad 1,5 mld zł! Tak tragicznej sytuacji nie było nawet za rządów SLD, kiedy to zdołaliśmy pozyskać jedynie 16 proc. dostępnych środków unijnych. Należy przy tym pamiętać, że urzędnicy Leszka Millera i Marka Belki mogli tłumaczyć swoje słabe wyniki brakiem doświadczenia w rozmowach z instytucjami UE, a także znikomą aktywnością polskich obywateli i firm, niepotrafiących wtedy jeszcze występować o unijne fundusze. Dziś – płacąc miesięcznie kilkaset milionów euro składki członkowskiej – nie dostajemy od Unii prawie nic. W czasie ogarniającego Polskę kryzysu może okazać się to dla naszej gospodarki zabójcze. Jak marnować pieniądze Doszło do tego, że rząd Donalda Tuska upomniany został parę dni temu przez... Komisję Europejską. Eurokraci zganili nas za słabe wykorzystanie europejskich pieniędzy i brak pomysłów na przyspieszenie rozdziału tych środków. Z czego dokładnie wynikła ta krytyka? Jak wynika z szacunkowych danych o wykonaniu budżetu za 2008 r. – zamiast planowanych 35,3 mld zł, które miały zostać przetransferowane z kasy unijnej do Polski, udało nam się pozyskać jedynie 15,1 mld. Zrealizowano więc zaledwie 43 proc. zakładanych dochodów ze środków unijnych! Ta statystyka jest jeszcze bardziej przerażająca, gdy zagłębimy się w szczegóły. Aż 15 z 20 mld zł, których zabrakło w budżecie państwa, pochodzić miało z funduszy strukturalnych. Są to ogromne kwoty, przeznaczone przez UE na modernizację naszej gospodarki i infrastruktury; rozdziela się je w ramach gigantycznych programów, m.in. Europejskiego Funduszu Społecznego i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Co ważne: w pozyskiwaniu środków z tych funduszy wcale nie przeszkadza dekoniunktura gospodarcza (przyznała to sama Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego), lecz skomplikowane przepisy i nieudolność urzędników. W tej ostatniej kwestii rząd PO–PSL radzi sobie zdecydowanie najgorzej. Dowód? „GP” dotarła do najnowszych statystyk (z 30 I 2009 r.) dotyczących wdrażania funduszy strukturalnych na lata 2007–2013. Chodzi przede wszystkim o tzw. programy operacyjne, dzięki którym poziom życia Polaków ma zbliżyć się do standardów zachodnioeuropejskich. I tak: w ramach programu Infrastruktura i Środowisko, który umożliwia pozyskanie aż 124 mld zł, podpisaliśmy po dwóch latach zaledwie trzy (!) umowy o dofinansowanie. Ich wartość wynosi – uwaga – tylko 139 mln zł. W ramach programu Rozwój Europy Wschodniej (do pozyskania 10,2 mld zł) podpisaliśmy ledwie jedenaście umów wartych 459 mln zł, w ramach Innowacyjnej Gospodarki (budżet: 40 mld zł) – otrzymamy środki rzędu 4 mld zł. Wartość umów programu Kapitał Ludzki (50 mld zł) wyniosła zaś 6 mld zł. Polacy zrzucają się na Unię Indolencja aparatu urzędniczego odpowiedzialnego za pozyskiwanie i rozdział funduszy unijnych spowodowała jednak nie tylko 20-miliardową „dziurę” w budżecie. Z wyliczeń, jakich dokonaliśmy na podstawie oficjalnych danych Ministerstwa Finansów, wynika jednoznacznie, że w ciągu ostatnich pięciu miesięcy polscy podatnicy dopłacili netto do UE przynajmniej 1,5 mld zł! To bezprecedensowy przypadek w historii naszego członkostwa w tej organizacji. Statystyki kształtują się następująco: * wrzesień 2008 r.: środki pozyskane z Unii (Fundusz Spójności, fundusze strukturalne, dochody Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Program Rozwoju Obszarów Wiejskich, dochody Agencji Rynku Rolnego): 133,8 mln euro; składka członkowska: 186,4 mln euro; saldo przepływów finansowych Polska–UE było więc ujemne i wyniosło minus 52,6 mln euro; * październik 2008 r.: środki pozyskane z Unii: 287,2 mln euro; składka członkowska: 460,8 mln euro; saldo przepływów finansowych Polska–UE: minus 173,6 mln euro; * listopad 2008 r.: środki pozyskane z Unii: 283,6 mln euro; składka członkowska: 278,8 mln euro; saldo przepływów finansowych Polska–UE: plus 4,8 mln euro; * grudzień 2008 r.: środki pozyskane z Unii: 315 mln euro; składka członkowska: 425,7 mln euro; saldo przepływów finansowych Polska–UE: minus 110,7 mln euro. Podsumowując, w ciągu ostatnich czterech miesięcy 2008 r. straciliśmy na członkostwie w UE około 332,1 mln euro, co daje gigantyczną kwotę 1,5 mld zł. (...) Król Donald Szczodry (...) Całkiem możliwe, bo ostatnie pół roku działalności obu polityków to istny festiwal finansowej beztroski i międzynarodowego „szpanu”. Najpierw zlekceważono ogólnoświatowy kryzys ekonomiczny i wydrwiono tych, którzy dostrzegali w Polsce jego pierwsze objawy: zwolnienia grupowe oraz znaczące zmniejszenie nakładów na inwestycje. Choć już we wrześniu 2008 r. wpływy do budżetu były niższe o 5 mld zł, niż zakładano – a więc Ministerstwo Finansów musiało doskonale zdawać sobie sprawę z nadchodzącej zapaści – Polacy nadal karmieni byli propagandą sukcesu. Nastąpiła seria efektownych pożyczek krajom od nas bogatszym. W listopadzie 2008 r. jako państwo, któremu rzekomo nie groził kryzys (a PKB na jedną osobę wynosi 17,8 tys. dol.), pożyczyliśmy 200 mln dol. pogrążonej w recesji Islandii (gdzie PKB per capita to 42,6 tys. dol.). Rzecznik Ministerstwa Finansów Magdalena Kobos tłumaczyła wówczas, że „Polskę stać na taki gest, bo nasze finanse mają solidne podstawy”. Dwa miesiące później postanowiliśmy udzielić pomocy Łotyszom (PKB na osobę: 18,5 tys. dol.), pożyczając im 100 mln euro. W tym czasie wydaliśmy lekką ręką ponad 90 mln zł na konferencję klimatyczną w Poznaniu, a szef Kancelarii Premiera Sławomir Nowak zapowiedział, że w 20. rocznicę „okrągłego stołu” rząd zafunduje Polakom „koncert, jakiego w Polsce jeszcze nie było” (na kosztującej kilkadziesiąt milionów złotych imprezie wystąpić mają światowe gwiazdy, m.in. Elton John, Tina Turner i Beyonce) (...). Grzegorz Wierzchołowski | |
| (Gazeta Polska) | |


A) nawoływanie
do bojkotu otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Pekinie bez racjonalnych i
merytorycznie uzasadnionych podstaw polityczno-gospodarczych, bojkotu,
którego poważni politycy nie potraktowali na serio,
B) wspieranie
opozycji na Białorusi oraz w Rosji, a także militarnie agresywnej
Gruzji, nie tyle w interesie NARODU POLSKIEGO czy Unii Europejskiej,
ile w interesie bezpodstawnego i zacietrzewionego, własnego „widzi mi
się „ w nienawiści do rosnącej potęgi Rosji i
dobrze funkcjonującej Białorusi, z dala od żydowsko-syjonistycznej
złodziejskiej prywatyzacji majątku narodowego i totalnej korupcji,
C) doprowadzenie
do podpisania aktu haniebnego poddaństwa wobec innego kraju, jakim jest
układ dotyczący zainstalowania w Polsce syjonistyczno-US-amerykańskiego
systemu nuklearnego rażenia naszych sąsiadów na wschodzie, systemu,
który nie ma nic wspólnego z podniesieniem bezpieczeństwa politycznego
i militarnego Polaków zamieszkałych między Bugiem a Odrą, a także
obywateli UE, co w sposób jednoznaczny określił obecny Prezydent
Francji Sarkozy.
Te cztery krajowe „grube wpadki”, po których polityk z honorem i osobistą godnością podał by się do dymisji, to:
a) zdominowanie
premiera w polityce zagranicznej i finansowej przez Prezydenta RP, w
sposób uwłaczający premierowi, rządowi i Sejmowi RP,
b) brak
jakiejkolwiek koncepcji rozwoju Polski, w aspekcie utworzenia gałęzi
gospodarki narodowej, która to gałąź lub gałęzie ( np. jak przemysł
stoczniowy we Francji, przemysł samochodowy w Niemczech) będzie/będą
chroniona/e przed wyniszczającym działaniem eurosyjonistów z Parlamentu
Europejskiego i Komisji Unii Europejskiej,
c) ulegnięcie
„chłopom” z PSL-u w sprawach związanych ze zniesieniem
antygospodarczego, antyspołecznego i korupcjogennego podatku KRUS,
który to podatek a priori załamuje już na starcie jakąkolwiek reformę
służby zdrowia i opieki społecznej oraz prowadzi do napięć społecznych,
d) brak koncepcji na zwiększenie przychodów do budżetu państwa, w aspekcie konieczności otoczenia opieką około 10 milionów Polaków żyjących na krawędzi ubóstwa i nędzy pokoleniowej, czyli zaniechaniu holokaustu XXI wieku na Polakach, który to holokaust rozpoczęły rządy Buska, Millera i braci Kaczyńskich (...)
Idą
święta Bożego Narodzenia, więc z tej okazji życzę premierowi Donaldowi
Tuskowi zdrowia, szczęścia i możliwości obejrzenia szopki u Kapucynów
na Miodowej w dniu święta norodowo-kościelnego Trzech Króli.
Być
może stanie się cud, i przybędą królowie z Europy, z Azji lub Afryki na
to święto narodowe, ale wtedy Prezydent RP przejmie pałeczkę
reprezentacji narodu i wypije za Pana D. Tuska piwo, którego nie on
nawarzył
Szczęść Boże i shalom, bo nie wiem co bardziej pasuje.
Zbigniew Roliński
![]() |
| Od Tomaszów Mazo... |
----- Original Message -----From: a.sarnacki@post.plSent: Saturday, April 05, 2008 10:51 AMSubject: Re: [sowa] Lech Walesa:GADU-GADU Biblijne; MARTIN LUTHER KING: Proro cza Mowa 4.4.1Tibet, Cína a my 24. w Pradze na ulicy O pletalovej; Tomaszow Mazowiecki, Protest: Solidarnosc , 28 lat; Kulturní komise CR, Fragmenty;Oskar Lang e,Arbeitssklaverei ;Proszę nie przysyłać mi tych kretyńskich materiałów.
Radio Maryja ma nowy przebój. Jego autorem jest bard pieriestrojki i Michael Jackson IV RP Andrzej Rosiewicz. A ponieważ słuchaczom stacji o. Rydzyka, tak jak inżynierowi Mamoniowi, najbardziej podobają się te melodie, które już słyszeli, świeży hit jest podobny do kawałka "Cztery Ziobra".
Zalety twórczości Mistrza Rosiewicza wszyscy znamy: niebanalna aranżacja, śmieszny, a zarazem zaangażowany tekst, który idealnie nadaje się na partyjne pikniki i majówki.
A leci to tak:
Nowe wiadomości płyną już z Pułtuska,
Że w Pułtusku pomnik chcą postawić Tuska.
Tam na rynku w Pułtusku ktoś usłyszał,
że ten pomnik ufunduje Krauze Ryszard.
Za to minister sprawiedliwy pan Ćwiąkalski,
Ma być jak słoń trąbalski i zapominalski.
Jak podała tam w Pułtusku Radio Eska,
Żeby się żyło lepiej wróci gruba kreska.
Posłuchajcie: KLIK!
ch. odcina, się - Stefan k.

Polskość jako zadany temat... Wydawałoby się: tylko usiąść i
pisać. A tu pustka, tylko gdzieś w oddali przetaczają się husarie i ułani,
powstańcy i marszałkowie, majaczą
Dzikie Pola i Jasna Góra, dziejowe
misje, polskie miesiące, zwycięstwa i klęski. Zwycięstwa?
Jak wyzwolić
się z tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od urodzenia, wzmacniane
literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości,
gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych
marzeń i nieuzasadnionych rojeń?
Polskość to nienormalność — takie
skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego
niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu:
historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje barki
brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie
chcę mimo wszystko?), wypaliły znamię i każą je z dumą obnosić. Więc staję się
nienormalny, wypełniony do grainic polskością, i tam, gdzie inni mówią człowiek,
ja mówię Polak; gdzie inni mówią kultura, cywilizacja i pieniądz, ja krzyczę
Bóg, Honor i Ojczyzna (wszystko koniecznie dużą literą); kiedy inni budują,
kochają się i umierają, my walczymy, powstajemy i giniemy. I tylko w krótkich
chwilach przerwy rozważamy nasz narodowy etos odrobinę krytyczniej, czytamy
Brzozowskiego i Gombrowicza, stajemy się normalniejsi.
Jest jakiś
tragiczny rozziew w polskości - między wyobrażeniem a spełnieniem, planem a
realizacją. Jest ona etosem pechowców, etosem przegranych i zarazem
niepogodzonych ze swą przegraną. Wolność jest w nim wartością najwyższą — [----]
[Ustawa z dnia 31 VII 1981 r. O kontroli publikacji i widowisk, art. 2 pkt 6
(Dz. U. nr 20 poz. 99, zm.: 1983 Dz. U. nr 44 poz. 204)] porywa się na czyny
wielkie z mizernym zwykle skutkiem. Polskość w rzeczy samej jest nieadekwatną do
ponurej rzeczywistości projekcją naszych zbiorowych kompleksów. Piękniejsza od
Polski, jest ucieczką od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i
biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia prowadzi w krainę mitu. Sama
jest mitem.
Tak, polskość kojarzy się z przegraną, z pechem, z
nawałnicami. I trudno, by było inaczej. „Czym jest nasze życie? — pisał Andrzej
Bobkowski w Szkicach piórkiem (ile w nich trafnych uwag o polskości!). —
Nawijaniem na kawałek tekturki krótkich kawałków nitki bez możności powiązania
ich ze sobą. Gdzie mam szukać metryki urodzenia mojego dziadka? Gdzie odnaleźć
ślad prababki? Do czego przyczepić cofającą się wstecz myśl? Do niczego — do
opowiadań, prawie do legend tego kraju, który wynajął sobie w Europie pokój
przechodni i przez dziesięć wieków usiłuje urządzić się w nim z wszelkimi
wygodami i ze złudzeniem pokoju z osobnym wejściem, wyczerpując całą swą energię
w kłótniach i walkach z przechodzącymi. Jak myśleć o urządzeniu tego pokoju
ładnymi meblami, bibelotami, serwantkami, gdy błocą ciągle podłogę, rozbijają i
obtłukują przedmioty? To nie jest życie — to ciągła tymczasowość życia motyla i
dlatego w charakterze naszym jest może tyle cech
przypominających tego
owada. Jakim cudem mamy być mrówkami?..."
Gdy spisuję te luźne uwagi,
czuję w każdym momencie, że coś umyka, że z wielkim trudem formułuję nawet
banalne myśli. Refleksja zniekształcona jest nastrojem, emocją, a i te są
zmienne. Bo choć polskość wywołuje skojarzenia kreślone przez historię, jest ona
także przecież dzianiem się, jest niepewnym spojrzeniem w przyszłość. I szarpię
się między goryczą i wzruszeniem, dumą i
zażenowaniem. Wtedy sądzę — tak po
polsku, patetycznie - że polskość, niezależnie od uciążliwego dziedzictwa i
tragicznych skojarzeń, pozostaje naszym wspólnym świadomym
wyborem.
spółka New World Resources, do której należy czeski koncern węglowy OKD będzie zarabiać na węglu wydobywanym w kopalniach, które Buzek i Miller pozamykali w Polsce jako nieopłacalne. Wcześniej żydowskie rządy w Polsce oddały w obce ręce: banki, handel, przemysł. W kolejce: poczta, kolej, TV, wojsko.
, 4 min. temu
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,561566...

Parafowanie porozumienie o zainstalowaniu w Polsce amerykańskiej bazy rakiet atomowych i modernizacji polskiego wojska liberalna FAZ łączy z nadziejami liberała Tuska na "poważne" zaangażowanie finansowe USA w Polsce. Jeszcze na początku roku Warszawa liczyła na miliardy USD, oczekiwała pomocy w podobnej wysokości jak otrzymuje Egipt, czy Pakistan
Rząd przedstawił właśnie projekt ustawy o metropoliach. Będzie ich 12 i wszystkie wymieniono z nazwy. Ta, którą utworzą miasta Górnego Śląska i Zagłębia, ma się nazywać Silesia.
rząd błądzi, bo Ustaw o ochronie Jezyka Polskiego
zabrania używania obcych słów w nazwach
miast i metropoli polskich;
żydokomuna tuska jest antypolska i ma odejść
jak odeszła w niepamieć nazwa stalinogród!
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=80200896&a=80205887
Tue., April 08, 2008 Nisan 3, 5768
WARSAW - "My family history, like that of many Polish, German and Jewish families from Central Europe in the 20th century, is complex," says Polish Prime Minister Donald Tusk, who is due to begin an official visit to Israel on Tuesday (...)
8. 04. 2008 Czy dlatego tylko, że Wikipedia mówi, że obecnie w Szczecinie mieszka już tylko kilkudziesięciu Żydów, a w Izraelu wytrzymało jeszcze mimo wszystko trochę więcej chrześcijan, to katolicki na wskroś premier Polski Donald Tusk chce się oddawać rozmowom z żydami o tych domkach, które po 17 września 1939 roku obywatele polscy z łaski Przewrotu Majowego, a z urodzenia i wyznania żydzi przejęli na wschodnich terenach Rzeczypospolitej z polskich rąk, żeby je oddać zaraz z własnej i nieprzymuszonej przez obcych woli do kołchozu w Sowieckim Sojuzie, a nie mówi o tym w tych dniach ani dziennikarz Rydzyk, ani biskup Głódź, co się stało z polskimi Właścicielami tych drewnianych domków, Polakami z krwi i kości, a to było półtora miliona ludzi, których całymi rodzinami wydawali sąsiedzi w ręce żydokomunistycznych komisarzy NKWD i Czerwonej Armii, żeby zesłać tych Polaków i Właścicieli do Diabła, na Nieludzką Ziemię?
To nie jest kabaret w internecie, to jest apel do Biskupów Kościoła w Polsce, wołanie do Episkopatu Polski o poważną rozmowę z Polakami o stanie i o przyszłości Polskiego Narodu.
Potrzebny jest też poważny Dialog na tematy stosunków polsko-żydowskich! Bez udziału głupców, zepsutych moralnie ludzi, zakłamanych agentów żydokomunistycznych. Dlatego też m.in. porzebna jest lustracja osób zatrudnionych zawodowo w Niemczech na podstawie umów o pracę, biorących w Niemczech pieniądze od państwa niemieckiego za pracę duchową wśród Polonii. Jeżeli nie będzie powagi i rozmów Episkopatu Polski z Polakami na ten temat, to Polonia będzie wnioskować niezwłocznie o likwidację reliktu Polskiej Misji Katolickiej, która nie służy jedności Kościoła, a służyła w przeszłości różnym celom, częstokroć haniebnym, które jeszcze nie znalazły się na warsztacie pracy Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, a już dawno powinny.
Polaku i Katoluiku powiedz swojemu Dziecku, którego jescze nie ma, przyszłym pokoleniom wytłumacz swoje dzisiaj milczenie! Dzisiaj, kiedy nie katolik antysemita, lecz prawdziwy, realny żyd chce obciążać Bóg wie za co miliardami dolarów do spłacenia przyszłe polskie pokolenia, powiedz: Co jest bardziej miłe Bogu? Rozmowa o pieniądzach, czy o Miłości Boga? A jeśli kogoś paraliżuje jeszcze śmiertelny strach przed rozmowami uczciwych ludzi, strach większy, niż lokalna katastrofa elektryczna i globalna zmowa milczenia, to po to się teraz jeszcze mówi: Patrz!
Oto rozdziera się dymna zasłona milczenia mediów, odzywa się głos w internecie: Miłość Pana Naszego, Jezusa Chrystusa i Pokora Syna Bożego jest z Nami.
On to bowiem dał nam przykład, kiedy umył nam nogi oraz powiedział: to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Jan 13,14
Umyjcie nogi i usta w Toruniu człowiekowi, który nie umywa swoich rąk, a ma wielu fałszywych świadków i biskupów na poparcie kłamstwa i miliony dolarów na działalność, do której zaprzestania nawoływał już słowami świętej, anielskiej prostoty i cierpliwości sam Benedykt XVI, Zastępca Chrystusa i Papież na Ziemi, nawołując instytucjonalnie podległy mu Episkopat Polski do zaprzestania tego zgorszenia!
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto przyjmuje tego, którego ja poślę, Mnie przyjmuje. A kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Jan 13, 20
Na intencję Przywrócenia Polski dla Polaków zanućmy Bracia w tym dniu po kościołach w Polsce: Boże coś Polskę przez tak liczne wieki... w pierwotnym kształcie tekstu, bez antypolskich zafałszowań: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie. I niech premier nam wróci z Izraela wysokiego muru cały i zdrów, niech odżyje w sercach Polaków Solidarność Narodu i niech popłynie w Szczecinie do zimnych mieszkań i zimnych sal szpitalnych, magazynów żywności tak potrzebny do życia prąd.
Stan David Ligoń
Frankfurt nad Menem, wtorek, 08 kwietnia 2008
Polnisches Kulturzentrum e.V.
http://sowamagazyn.blogspot.com
![]() | Szczecin walczy z awarią |
![]()
Czy premier Tusk pragnie, żeby żydzi odeszli od Tego, co dał im Ziemię za Obiecaną i wyszli z Izraela na dobre do Polski?
Za Tuska przewodem zło,czym sie z Narodem
Pomyślcie co nas czeka! |
To że za mienie Żydów w Warszawie, Gdańsku, Łodzi czy Krakowie będziemy płacić to nic... |
|
Moi Mili Polacy!
Co sie dzieje?...
Premier RP najwyrazniej nie zdaje sobie sprawy, iz zapewnienia, ktore
mu slina na jezyk przyniosla w USA sa niczym innym, jak jedna wielka
obluda. Wiecej, jest to zdrada stanu, zdrada polskich interesow,
graniczaca ze zdrada Ojczyzny.
Nasuwajaja mi sie pytania :
- w jakich to My-Nard czasach zyjemy, kiedy Polakowi coraz mniej
miejsca pozostawia sie w swoim kraju ?
- kto nas zacznie szanowac, jezeli my nie szanujemy siebie samych ?
- kiedy okreslenie "Polak" i przynaleznosc do tak wspanialego
slowianskiego kraju bedzie duma calego polskiego narodu?
-kiedy przestaniemy sie wstydzic bezdarnych politykierow z partii
Politycznych Obludnikow?
Polak zupelnie zapomnial o swoim slowianskim tzw. rodowodzie
/przepraszam za okreslenie/ czyli pochodzeniu. Nie istnieje pojecia
Polaka-Slowianina. Coraz trudniej nam Polakom okreslic swoja
tozsamsc, mamy duze z tym problemy i ten stan bedzie sie poglbiac
niestety, jezeli nie podejmiemy odpowiednich krok w. Wartosc
Polaka-Slowianina sie zatraca i nie ma zadnego juz znaczenia ani w
polityce ani w zyciu codziennym. O,zgroza! O wiele wieksza wartosc i
wydzwiek ma okreslenie "polski Zyd", "Zyd polskiego pochodzenia","Zyd
z polskim paszportem". Bardziej dbamy o ich interesy niz o swoje -
slowiansko-narodowe. Przywracamy im obywatelstwo, zas Polakom na
Wschodzie - NIE, bo tchorzymy. "Karta Polaka" ukazuje Polakowi na
Wschodzie, ze nie jest jeszcze tym, wlasciwym Polakiem, wiec, musi
poczekac i zassluzyc na obywatelstwo. Ja zas pytam: Dlaczego nie mozna
w nowej, demokratycznej Polsce obywatelstwa odziedziczyc po swoich
rodzicach? Rodzice Polak w na Kresach byli obywatelami polskimi przed
wojna i nigdy tego obywatelstwa sie nie zrzekali! ............
Dobrze rozumiem co oznacza dla Polaka "restytucja mienia zydowskiego".
Oznacza stopniowe uzaleznienie narodu polskiego od zachcianek i
kaprysw mniejszosci narodowych w Polsce i za jej granicami.
Jezeli to, o czym mowi Premier Tusk ma sluzyc zblizeniu narodow i
lepszemu wzajemnemu zrozumieniu, to zaraz przypomina mi sie
powiedzenie "Polacy nie gesi, sw j rozum maja;.."....wiec, nie mozna i
nie wolno zmuszac swoj narod do myslenia i wypowiadania sie jednym
pro-jakims tam partyjnym glosem. Czy nie widac tego, ze partia z
Informację potwierdził szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak, który towarzyszył szefowi rządu podczas wizyty w USA. http://wiadomosci.onet.pl/1708797,12,item.html
NASZ GŁOS nr 30 OUR VOICE No 30
Komentarze
Gość: Andrzej K., Nowy Jork, 74.73.35.6
2008/03/11 04:54:45
Bardzo dziękuję autorowi za tę wypowiedź. Pozwala mi wierzyć że zabobony głoszone przez pana Grossa et consortes nie są reprezentatywne dla polskich Żydów. Szkoda że takie zdroworozsądkowe głosy nie mogą się przebić w massmediach.
Pozdrowienia od boukuna
00:17, kultur , Żydzi w Polsce
Link Dodaj komentarz »
european magazine - magazyn europejski - europäisches magazin

Jednym z powodow kleski partii Kaczynskich w ostatnich wyborach w Polsce mogl byc rowniez ich sluzalczy stosunek do USA i Izraela, co zostalo zle odebrane przez polskie spoleczenstwo. Swoje pewnie zrobil film relamowy LPR pokazujacy Kaczynskiego w krymce i naszych wojakow w Iraku. New York Sun cytuje wypowiedzi Tuska z kampanii wyborczej, w czasie ktorej wyrazil on chec renegocjacji warunkow zainstalowania w Polsce amerykanskich rakiet, jak rowniez zazadal powrotu polskiego kontyngentu wojskowego z Iraku.
Z kolei, The Economist przytacza wypowiedz bylego polskiego ministra obrony Radka Sikorskiego, wedlug ktorego instalacja tarczy antyrakietowej w Polsce to nieodwzajemniony podarek dla USA.
Komorowski z kolei mowi, ze jestesmy czlonkami UE a nie USA.
W nadchodzacych wyborach prezydenckich w USA najwieksze szanse ma kandydatka demokratow Hilary Clinton, ktora z grupa amerykanskich politykow napisala juz dwa listy w sprawie zydowskich roszczen w stosunku do Polski: jeden do b. premera Marcinkiewicza, drugi do odchodzacego premiera Jaroslaw Kaczynskiego. Do trzech razy sztuka. Czy napisze teraz trzeci list do premiera Tuska? Najwyzszy czas, aby pokazac tej zydowskiej marionetce oraz jej poplecznikom gest Kozakiewicza w imieniu narodu polskiego.
Czy bedzie na to Pana stac, Panie Premierze Tusk?
Sadzac po „postaciach” stojacych za Panskimi plecami, chyba nie.
Stan Sas
http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/df741a54ca3e9b5e
Frankfurter Allgemeine Zeitung, Freitag, 15. Sept. 2006
BERLIN/WARSZAWA (Eigener Bericht) - Deutschland verweigert den in der Bundesrepublik lebenden Staatsbürgern polnischer Herkunft und Sprache die ihnen zustehenden Minderheitenrechte. "Wir stoßen immer wieder auf eine Wand", beklagt der "Bundesverband Polnischer Rat in Deutschland" auf Anfrage dieser Redaktion. Wegen der Berliner Diskriminierungen haben polnische Politiker gedroht, im Gegenzug Minderheitenprivilegien der deutschsprachigen Bevölkerung in Polen zu überprüfen, sollte Berlin die Erfüllung seiner vertraglichen Verpflichtungen weiterhin nicht ernst nehmen. Seit der Einwanderung großer Kontingente polnischer Arbeiter in das damalige Kaiserreich ignoriert die deutsche Politik den besonderen Rechtsstatus der früheren Migranten und enthält ihren Nachkommen kulturelle wie politische Einflussmöglichkeiten vor. Gleichzeitig verlangt Berlin den Schutz seines vorgeblichen "Deutschtums" in sämtlichen Fremdstaaten, so auch in Polen. Der polnische Wunsch nach Gleichbehandlung wird von der deutschen Außenpolitik mit Hinweisen auf fragwürdige Praktiken der Warschauer Beschwerdeführer erwidert. Die polnische Regierung spiele sich bei ihren östlichen Nachbarn ähnlich auf wie die deutsche in Polen und setze dabei ihre Sprachminderheit ein, heißt es in Berlin. Der Konflikt aktualisiert das Drohpotential einer auf Blutsherkunft fußenden Minderheitenpolitik, die zu den beliebtesten Mitteln der weltweiten deutschen Expansion gehört.
mehr
http://www.german-foreign-policy.com/de/fulltext/56516
sobota, 16 września 2006
http://galeriapies.blox.pl/2006/09/ul-w-Kijowie-mowi-ze-Tusk-mysli-jak-przekonac.html