nonsens
| < Czerwiec 2005 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Zakładki:
Der Vertrag von 17.6.1991 zwischen der BRD und RP
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Tagi
@import url(http://www.google.pl/cse/api/branding.css);
Twoja wyszukiwarka
Nasza Czeladź

Utwórz swoją wizytówkę
środa, 29 czerwca 2005
Joschka FISCHER und Frau Prof. WOLF-POWESKA

Mittwoch, 29.06.2005

Schlechte Noten für Joschka FISCHER und Frau Prof. WOLF-POWESKA

Wissenschaft - 8.


Mahlzeit

w Niemczech najlepsza ocena, to dla Polaków - najgorsza: 1 jest 6, a 5 jest 1, jak czarne, które jest białe i żaba, którą trzeba zjeść.


Stefan Kosiewski
gross - kliknij


Pani prof. Wolf-Poweska dostała w swoim czasie granta od Fundacji KRUPPA
na szeroko rozbudowany projekt badawczy „Polacy w Niemczech”.
I tak się m.in. złożyło, że zanim do Polaków w Niemczech dotarły ankiety, to Pani Prof. Wolf-Poweska z Instytutu Zachodniego w Poznaniu, miała już wyniki swoich badań;


Patrz: Uprościć Polonię w Niemczech (o badaniach i zadaniach). Głos Polski. Pismo dla Polaków w RFN. Recklinghausen 10-12 1998, s.: 4-5; vide: Arch. RFE/RL, Stefan Kosiewski: Nauczanie Społeczne 1974–2004 i 2005.

zgoda.blox.pl

Joschka FISCHER ma bardzo poważne kłopoty: tygodniki niemieckie pełne są reportaży i rozmów z uwięzionymi ukraińskimi i rosyjskimi Żydami, którzy po otrzymaniu niemieckiego obywatelstwa zajęli się na prawdziwie zorganizowaną i masową skalę sprowadzaniem żywego towaru,
kobiet instalowanych do pracy na czarno w niemieckich i austriackich burdelach.

Osobą odpowiedzialną za burdel w pracy jest szef, a szefem niemieckiego MSZ jeszcze jest Joschka Fischer.

Ale wkrótce już nie będzie ministrem i nie wiadomo w ogóle, czy partia zielonych będzie chciała go mieć w swoich szeregach.

Fischer butnie jednak kreuje się już na szefa opozycyjnej frakcji parlamentarnej, i to chyba w Bundestagu.

Tymczasem jeszcze, w laudacji wygłoszonej 27.6.05 na cześć pani prof. Wolf-Poweskiej, minister Fischer powiedział:

Pani łączy w swojej osobie profesjonalną wiedzę z zapałem naukowca i odwagą wypowiadania niewygodnych prawd.

Bajki i banialuki, tak jak i źle skrojone buty nie są wcale niewygodne, jeśli się w nich nie chodzi.

Joschka FISCHER:

Liebe Frau Professor Wolf-Poweska,

Sie verbinden in ihrer Persönlichkeit profundes Wissen, großen wissenschaftlichen Eifer und den Mut, auch in der Öffentlichkeit unbequeme Wahrheiten zu sagen.

Sent: Tuesday, June 28, 2005 8:10 PM
Subject: Auswärtiges Amt: Rede von Bundesaußenminister Fischer anlässlich der Verleihung des Deutsch-Polnischen Preises 2004 an Frau Professor Anna Wolff-Poweska und Herrn Professor Klaus Ziemer in Warschau, 27.06.2005



...Wartość prac prowadzonych nad Polonią niemiecką w Instytucie Zachodnim skrytykował inny berliński praktyk, prezes stowarzyszenia Polska Rada Społeczna, Witold Kamiński. Jego zdaniem – przedstawione na konferencji w Mühlheim/Ruhr 7-9 listopada 1997 r. opracowania naukowe „...dokonane zostały na małym materiale i jako takie nie wytrzymują żadnej krytyki jako opracowania naukowe...” (Kurier 191/23, s.18).

Z druzgocącą krytyką spotkała się także praca zespołu prof. Wolf-Poweskiej także wśród naukowców. Dr. Maria Kalczyńska z Instytutu Śląskiego odnotowała, iż w Mühlheim „...przedstawiono kilka referatów, które w zasadzie mało wnosiły do obecnego stanu wiedzy o Polonii w Niemczech, były kompilacją dotychczasowych badań...” (Kurier 190/22, s. 18).

W Mülheim zapowiedziano, że już w 1998 r. ukaże się wydawnictwo książkowe, zawierające oceny i wnioski z badań nad Polonią w Niemczech, przeprowadzone przez zespoły prof. Wolf-Poweskiej.

Jeżeli do tego rzeczywiście dojdzie, to może się okazać, że będziemy mieć do czynienia z niezwykłymi, nadzwyczajnymi wydarzeniami w nauce.

I to nie tylko ze względu na rekordowe zaiste tempo badań. Może się bowiem jeszcze i okazać, że pacjent (Polonia w Niemczech) nie widział na oczy lekarza, a ten obwieszcza wyniki swoich badań, podpowiada rządom obu państw traktatowych, w jaki sposób chorego należy uleczyć.

We wstępie do kwestionariusza socjologicznego zademonstrowanego w Mühlheim stwierdza się, że materiał ten „...po opracowaniu udostępniony zostanie władzom polskim i niemieckim w celu poprawienia sytuacji Polaków i osób pochodzenia polskiego w Niemczech...”.

Organizacje polskie w Hesji nie zostały zapoznane z kwestionariuszami, o których mowa. Nie wiadomo, ile innych landów – i Polaków w tych landach – pozostało poza sferą zainteresowań ankieterów Instytutu Zachodniego z Poznania. Mogli przecież ci badacze zwrócić się do Wydziałów Konsularnych Ambasady RP z prośbą o wskazanie środowisk polskich w Niemczech i udostępnienie aderesów organizacji polonijnych. Wszystko zdaje się wskazywać na to, że nie dokonali tego prostego wysiłku.


Uprościć Polonię w Niemczech (o badaniach i zadaniach). Głos Polski. Pismo dla Polaków w RFN. Recklinghausen 10-12 1998, s.: 4-5; vide: Arch. RFE/RL, Stefan Kosiewski: Nauczanie Społeczne 1974–2004 i 2005.


http://zgoda.blox.pl

sowa um 04:09 | Wissenschaft | TrackBack (0) | | Artikel versenden

http://sowa.blogg.de/eintrag.php?id=406#mailformular

sobota, 25 czerwca 2005
 
poniedziałek, 06 czerwca 2005

die Reichen werden mehr Ranicki

http://sowa.blogg.de/eintrag.php?id=357

weil es dem Reich David Reich  ( Künstlername: Marcel Reich Ranicki),

eh. Hauptmann der Stasi in Polen ( Urząd Bezpieczeństwa), 

die Oberbürgermeisterin der Stadt Frankfurt am Main Frau Petra Roth

die Raume in der Paulskirche für private Veranstaltung kostenlos  zur Verfügung gestellt hat,

und die Polen in Frankfurt sollen 125 Euro bezahlen, um ein Platz vor der Paulskirche für ein Informationstand/ pro Tag, und Verein/ bei der Parade der Kulturen  am 25.6.2005 entgeltlich zu bekommen http://unsinn.blox.pl,