W sumie MILIARD złotych
wydał rząd Tuska w 2009 r. na szemrane geszefty
kolesiów realizowane za wschodnią granicą RP, a opozycja nie ma zastrzeżeń, bo
Kaczyński sprawia wrażenie niepoczytalnego, żeby uniknąć współodpowiedzialności
karnej za podjętą przez brata Lecha Kaczyńskiego decyzję o lądowaniu w
Smoleńsku, mimo braku do tego warunków.